Wyniki wyszukiwania frazy: pamiętaj o tych którzy odeszli - wiersze. Strona 17 z 666. Przemio Wiersz 21 lipca 2010 Tych gwiazd co dla Ciebie Układam na niebie
Listen online to wiersz - Dla tych co odeszli and find out more about its history, critical reception, and meaning.
Wyniki wyszukiwania frazy: dla tych co odeszli - cytaty. Strona 7 z 218. Blaise Pascal Cytat 4 lipca 2009 roku, godz. 15:00 0,0°C Wiekuista cisza tych
Informacje. Światełko Pamięci dla tych którzy odeszli posiada rozszerzenie .gif co oznacza, że jest to obrazek animowany (ruchomy gif), został on opublikowany w serwisie w dniu 2019-09-01 w kategorii Wszystkich Świętych. Ilość pobrań/wyświetleń grafiki w dniu dzisiejszym: 0. Typ: GIF Szerokość: 375 px Wysokość: 500 px Rozmiar
Wspominamy tych, którzy odeszli. 30.10.2022. Przed nami czas zadumy i wspomnień // mat. prasowe. „Można odejść na zawsze, by stale być blisko”. Okres Wszystkich Świętych to wyjątkowy czas zadumy. Tradycyjnie wspominamy gdynian i osoby związane z naszym miastem, które odeszły w ciągu ostatniego roku.
Vay Nhanh Fast Money. i nad własnym życiem się zastanówmy. Czym jest dzisiaj dla nas dzień Wszystkich Świętych Jak dawniej, tak i dziś przychodzi w odświętnej szacie i w niezmienionej porze. Nie mówi nic, a mówi tak wiele cichy, pełen zadumy i pokory tajemniczy dzień Wszystkich Świętych. W tym niezwykłym dniu inaczej wstaje świt, inaczej biegnie czas, inaczej mówi doczesność, inaczej wieczność. Siostro i Bracie, kimkolwiek jesteś czy jesteś rolnikiem, czy urzędnikiem, robotnikiem czy biznesmenem, prezydentem czy premierem, ministrem czy posłem, eminencją czy ekscelencją. Co mówi Tobie i mnie dzień Wszystkich Świętych, cmentarna cisza, głęboka zaduma, grób i kwiat? Czym są w tym dniu tytuły, stanowiska, koneksje, złote pałace, brylantowe komnaty, numery kont? Co mówią w tym czasie niszczone stocznie, fabryki, cukrownie, ludzkie niegodziwości, cierpienia, ból i łzy? Jak dawniej, tak i dziś przychodzi w odświętnej szacie i w niezmienionej porze. Nie mówi nic, a mówi tak wiele cichy, pełen zadumy i pokory tajemniczy dzień Wszystkich Świętych. Tadeusz Puzia Aniele mój powiedz, Czy możesz schować Mnie w ramionach? A w skrzydłach swych Osuszyć znów moje łzy Niewiele powiem Ci Czujesz sam W niebiosach łatwiej jest trwać oddychać niebem Tam zabierz nas… Aniele Boży Stróżu mój prowadzisz mnie za wszystkie drogi jestem całkiem wiele do kiedy przyjdzie życia kres zamkniesz mi dłonią rozgwieżdżonych nocy. Biały AniołOtwiera szerokie skrzydła,harfy w Niebie spełnić swą misjęŚmierci Biały piękną białą szatąlistę długą chowa,powierzoną mu tajemnicęNajwyższego Pana zaznaczonym miejscu,o czasie jakże dokładnymobjawia się człowiekowijego Anioł że z kosą wielkąprzez ramię przełożonąkrąży wokół ciałaz głową nisko kosy nie widaćani czarnej maskiprzybył po duszę człowiekaz Nieba Anioł białym palcemdotyka ciepłych skroni,leżący tego pragnie,przed Niebem się nie szybko ustajeostatnim tchnieniem serca jegoDusza rozpoczęła wędrówkędo Krainy Życia grobem ciemne chmury,płacze rodzina bliska,bo cóż im pozostało,jeśli taka Śmierci misja... gdy wchodziłaś,to żałobnie głowę skłonił . Twojej twarzy szukam w rozłożonych wieńcach. Będziemy błądzićwe wspomnieniach,szukając uśmiechunaszych tylko wiatrzaglądając w oczyosuszy łzynaszej zniczukłońmy się,z modlitwą na ustachzadumą na wstydźmy się łezoddajmy hołd,niech płonieświatło pamięci! Bóg jest czasemWiecznego zegaraKtóry odmierza nam czasOd wschodu do zachoduOd nocy i dniaod godziny krzyku narodzinDo snu śmierciI Bóg jest czasemKtóry żyje – przedwiecznieA myTylko drobiną piaskuW jego ręce. Był taki ktoś,kogo nie zastąpi nikt Był taki dzień, lecz skończył się jak wszystkie dni Był taki list,który nie zawierał słów Był taki ktoś,kto nie wróci nigdy ludzkiego istnienia... Ci,których kochamy i straciliśmy - nie są już tam - gdzie byli - są wszędzie tam - gdzie my jesteśmy". W naszych wspomnieniach i naszych modlitwach. Ciało ziemi oddane.... Dusza ze światłością się brata. Żywym tęsknota zostanie..... Wspomnienia i pamięć na odchodzą-wyrwaniz rąk miłości i kurzu codzienności,niemy krzyk rozpaczy,zatrzymał się w sercach pozostałychChłodna mgłasnuje refleksje na cmentarzach,wiatr jesienny opowiadao niespełnionych wciąż biegną,potrącając liście i wspomnienia,listopadowy dzień przypomina,o zapomnianych czasie,którego wciąż mało,o rękach,które wiele dawały,o sercach,które nie umarły,o tęsknocie,która każe szepty i płomienie świecłączą niebo z ziemią. Ciemnym wieczorem błysną koloryOd wszystkich blasków prosto do niebaTam, gdzie ich dusze już uleciałySą dziś szczęśliwi, nic im nie trzebaCisza wspomnieniem otulona....która pamięcią serca trwa...czas...myśli...i pamięci...o tych których odebrał nam los.....Stanąć... pochylić głowę otrzeć cicho spływającą łzę...z którego nikt nie woła...tylko wspomnienia krzyczą....odległe jak jeden dzień...tłumiąc trzask płonącego znicza... Cmentarze strojne w odświętny obrazPrzyszli tu żywi uklęknąć przy grobachZapalić znicze, przynieść kwiatyDuszy pragnieniem szepnąć KOCHAM Czasem odchodzą nasze anioły... I nagle w miejscu staje czas... Czasem odchodzą dobrzy ludzie...Tylko ich ciała zabrał czas...Czas… kiedy życie nieco którym gaśniemy i…pozostaną po nas sprawami ważnymi i zniczy rozświeca pamięć o naszych ludzi w cmentarnych podążamy w tym samym zostaną pięknym bukietem naszego własnego ludzkiego swojej pamięci na pamięć o bliskich mojej pamięci żywo mojej życiowej znaczą nasze polskie się jasno śmiercią ludzkiego Panie co przydzielasz Duszom ziemski czas Nie pozwalaj nam zapomnieć SKĄD przysyłasz nasW duszy mamy gorycz żalu, z oczu płyną ONI jesteś go dzisiaj smuci... Dziś nadszedł zadumy czas Niebo rozświetla zniczy blaskTo czas na wspomnieniaChwilkę refleksjiBy złączyć się duchowoZ tymi co odeszli...Odeszli od nasLecz ciągle są z namiOgrzejmy więc nasze sercaCiepłymi wspomnieniami... Mijają Lata ,miesiące,dobyLecz nie minie bólPo stracie bliskiej osoby...Zapalmy dziś zniczKtóry ogrzeje nasze sercaCiepłym płomieniemZ myślą,że i myBędziemy kiedyśTylko miłym wspomnieniem. w twe życie, do twego nam takie piękne. I dlatego bardzo proszę Ciebie,tak Ciebie no i siebieżeby czasem , bardzo rzadkoposzedł im zapalić światłożeby już nie było smutnych grobówtylko czasem mały znicz palił siężeby już nie było pustych mogiłtylko płomieniem jasnym świecił się!Decyzja jednak należy do nasczy choć na chwilę poświęcimy czastemu co ucieka i nieuniknionetego co trwa i jest niezmienioneod lat, od zawsze i wiekówwszystkiemu jakby na przekór!I tak każdy z nas odlecitam gdzieś w nieznane...czy nie możemy być trochę lepsichoć przez jedną chwilę czy moment? Ile historii-to miejsce kryje ludzkich dramatów,przecież nie zliczę-szeregi mogił porosłych trawą,gdzie tylko z rzadka tlą się już znicze,zabrali z sobą ból i cierpieniei jakże trudne chwile rozstania,zawiodły prośby,znikły nadzieje,na nic się zdały dziś po latach słowem opisze,tę różnorodność losów tu skrytąi drogę,którą przyszło im kroczyćod dnia narodzin przez nich przebytą,wszystko to skrzętnie całun przykrywaz pożółkłych liści zwiędłych badyli,dzisiaj już z rzadka ktoś się tu zjawia,świeczką zapali głowę zrobił swoje-pamięć ulotna,czyjeś mogiły,obce nazwiska,być może jeszcze te stare drzewaco sto lat mają-znają to wszystko,ułomność naszej ludzkiej pamięci,zakrywa tamte dawne wspomnienia,jak mgła jesienna białym obłokiemzasnuwa wszystko całunem czas nie tętni swym rytmem życia,nie ma pośpiechu i zgiełku miasta,są stare drzewa i rzędy mogił,które zielony bluszcz już porasta,niech spokój,który tutaj panujedla dusz tych zmarłych będzie wytchnieniem,a płomyk znicza wsparty modlitwą,niech będzie dla nich dziś wspomożeniem. Ileż zadumy w tym dniu dla wszystkich, którzy przy grobach są swoich bliskich. Tylko Najwyższy z Nieba zobaczy, ile w nich smutku, ile rozpaczy. Każdy swych bliskich ma w swojej duszy, z żalu w ukryciu, serce się kruszy. Bo tutaj leżą ojcowie, matki, siostry i bracia i małe dziatki. Tu spoczywają żony, mężowie i nasze babcie, nasi dziadkowie i nasze córki, nasi synowie i nasze ciotki, nasi wujkowie. I gdzieś w kąciku grób opuszczony, może jest męża lub czyjejś żony?… odgarnij liście, postaw tam świeczkę, postój przy grobie chociaż troszeczkę. Liście szeleszczą, są ludzi tłumy, jesień złocista, dziś „Dzień Zadumy” Na grobach bliskich są chryzantemy, cicho, cichutko, każdy jak niemy. Jest przy Najbliższym, znicz mu zapali, gdy ma potrzebę to się wyżali. I łzę uroni, czasem poszlocha, szepnie cichutko, jak bardzo myślisz jak tam właśnie jestPo drugiej stronie życiaCzy jest tam tak, jak tutaj maszLudzie ... uczucia ... miłość do zdobycia ...co już nie tych,co dusze jak ptaki wzlatują do nieba...Jest miejsce,dokąd listy nie dochodzą, Gdzie tylko myśli i modlitwy błądzą. Tam idę,żeby w zadusznym skupieniuUlżyć modlitwą zmarłym w ich opowieści nie ciszy,o której mówią,że dziękuję, proszę i przepraszam. bowiem najlepiej wyraża go milczenie. Jest taki dzień w roku... Kiedy refleksja w serce się wkrada, deszczowy zazwyczaj i zimny... DZIEŃ PIERWSZEGO LISTOPADA. To taki czas zadumy, modlitwy nad zmarłymi duszami. choć ICH nie ma wśród nas... KOCHAMY NADAL, WIĘC PAMIĘTAMY... Jest tylko jedentaki dzień w rokugdzie przy mogiłachstoimy do zmroku,w złocie chryzantem,przy blasku zniczybiegnących godzinnikt z nas nie mgiełkagrobami się snujemistyczny nastrójdokoła panujeobecność czyjąśczujemy wokółkochanych osóbprzybyłych z odległych do nasprzybyli światówby pobyć z nami wśródzniczy i kwiatów,by w ciche się naszesłuchać rozmowy,zatęsknić za życiemstraconym tak ciszapanuje dokołanikt głośno nie mówiani nie woła i nawetdzieci ucichły krzyki,wpatrzonych w na wietrzetańczące każdy z ludzi poważnyskupiony w swej księdzeżycia przewraca strony,radości i smutki przeżywana nowow tęsknocieza bliską straconą choćby nam latupłynęło tysiąc,wydaje się wszystkimjak by to był miesiąc,w smutku, tęsknociebłądzą wspomnienia,tak bardzo dalekood śmierci, cienie wśródmogił się snująw powrotną drogęw zaświaty szykują,tysiące światełekim drogę oświeca,w gorących modlitwachBogu polecaBo oprócz modlitwyim więcej nie trzebaby mogły stanąću progu Nieba. Jeszcze będziemy razem, to pewne jak dwa razy dwa. Jeszcze będziemy razem, tak myślę każdego dnia. Jeszcze będziemy razem, od zawsze o tym wiem. A mimo to nie raz płaczę i nieraz na jawie śnię. Jeszcze będziemy razem i wtedy otworzą się oczy. I gdy będziemy już razem to tamten mnie świat zauroczy. Jeszcze będziemy razem ta wiara trwać mi pozwala. Bo przecież będziemy znów razem ta pewność smutek oddala. Już prawie koniec października, pożegnaliśmy piękne lato, jesień się mieni kolorami, rwie się na strzępy babie lato. Na polach jeży się ściernisko, zgubiły liście dęby, klony, wiatr popisuje się swą siłą, Już prawie pierwszy listopada, jakie to święto – dobrze wiemy, czas kupić znicze i lampiony, czas kupić złote chryzantemy. To Wszystkich Świętych i Zaduszki, znicze na grobach zapalamy, z wielka powagą i w skupieniu w dniu tym swych zmarłych wspominamy. Gdy mrok otula całą ziemię stłumionym światłem znicze świecą i jasna łuna nad cmentarzem i smugi dymu w górę lecą. Łza po policzku tacie spływa gdy znicz zapalić znów próbuje, nie pytam czemu – bo wiem przecież, że wielki smutek w sercu czuje. Tu mama jego – moja babcia ma już od roku swe mieszkanie, tu jego tato – a mój dziadek, na krzyżu Ty zaś – dobry Panie. Ręce wyciągasz – tak jak umiesz, choć cierpisz – tulisz ich do siebie i wiem, że bardzo chcesz powiedzieć : nie martwcie się – są ze mną w niebie. Schwycę za rękę więc tatusia i czule spojrzę w oczy mamie bo wiem, że dobry Jezus Chrystus nigdy nas przecież nie okłamie. Dziadkom jest dobrze – ja w to wierzę, wszystkim uwierzyć w to potrzeba, wiem, że codziennie spoglądają na nas na ziemię z wyżyn nieba. Już wszystko nic nie Jezus przy mnieBliziutko więcejMi tu nie trzebaBądźcie zdrowi-Wasza Gwiazdeczka z Nieba. Święto Zmarłych Już złota jesień nam odpływaLecz do niej zawsze sentyment mamyA teraz szare i zamglone dniW smutnej zadumie je przeżywamyMiesiąc listopad już zagościłBezlistne drzewa nagością smucąCiepłem ogników zniczy płonącychWspomnienia naszych zmarłych powracająChoć już ich nie ma lecz wciąż kochamyA serce czuje rozstania żalPrzecież niedawno byli tu z namiTeraz odeszli w nieznaną dalCzasem tęsknoty łza w oczach błyśnieGdy myśli błądzą ponad chmuramiTam gdzie nie sięga wzroku horyzontBo oni w niebie już z aniołami. Kamienna płyta U zbiegu ruchliwych ulic jest płyta kamienna na murze. Mijam ją co dzień w drodze do szkoły. I chociaż czasem nie patrzę na płytę zwalniam na chwilę krok, pochylam głowę... Dziś tu zatrzymam się dłużej,położę dwa goździki: czerwony goździk i biały... Przeczytam napis wyryty w kamieniu: "Miejsce uświęcone krwią Polaków poległych za wolność Ojczyzny" Czeslaw Janczerski Kiedy miedzianą rdzą pożółkłych jesiennych liści więdną obłoki, zgadujemy, czego od nas obłoki chcą, smutniejące w dali swojej wysokiej. Na siwych puklach układa się babie lato, na grobach lampy migocą umarłym duszom, już niedługo, niedługo czekać nam na to,już i nasze dusze ku tym lampom wkrótce wyruszą. Jeżeli życie jest nicią - można przeciąć tę nić, i odpłynąć na obłoku niby na srebrnej tratwie... Ach, jak łatwo, ach, jak łatwo byłoby żyć, gdyby nie żyć było jeszcze łatwiej! Jan Brzechwa Kiedy opuszczam bramy cmentarza, i zmarłe dusze żegnam powoli, Nie proszę Boga o życie, lecz o to czy za rok Światełko zapalić mi jeszcze pozwoli. W dniu zadumy i refleksji pamiętam o Tobie i Tych wszystkich którzy odeszli. Kiedy przychodzi czas rozstania tak trudny jest on dla nas. A dla tych co odchodzą, do tego lepszego świata? Jaki on jest,czy wiedzą, że nas opuszczają? Choć nie ma ich z nami ciałem to wciąż przecież są, opiekują się nami. Nie chcą tak naprawdę nas opuszczać. Chcą być,trwać przy nas, aż do ponownego spotkania tam, dokąd każdy zmierza, gdzie już tam czekają bliskie sercu osoby... Kochajmy ludzi,tak szybko odchodzą Odchodzą bo taka jest wola nieba Albo opuszczają uważając, że tak właśnie trzeba Pozostawiając wielką pustkę po sobie Pogrążając nasze serca w głębokiej żałobie Kochajmy też tych ,którzy są z nami Dzieląc się z nimi wspólnymi troskami Nie zamykajmy się za życia w martwej ciszy Bo po naszej śmierci nikt nas już nie usłyszy. Kochamy wciąż za mało i stale za późno. Twardowski Kto dziś tu przyjdzie, łzę uroni Zaduma się i znicz zapali, Tęsknota w sercu znów się schroni, Bo cierpią ci,co tu zostali. Tak trudno czuć jest pod palcami Kamienną płytę, jej szorstki chłód, Tak wielu nie ma dzisiaj z nami, Przygniata ich ten zimny grób. Czuwa i strzeże,bo Bóg tak chciał, Każdy przystanie tu na chwilę, Przy grobie w smutku będzie trwał. Kiedy odwiedzi matka dziecko Niejedna łza mogiłę zrosi, Wciąż białą różę będzie trzymać, Już bajki nigdy nie opowie, Do snu już też nie ukołysze, Zamyśli tylko się przy grobie, I wsłucha w tę cmentarną ciszę. Światło nadziei,które płonie I wciąż splecione w bólu dłonie, Znów będą czekać na spotkanie. KU PAMIĘCI ŚWIĘTA ZMARŁYCH Na pierwszego listopada Już od rana krzątanina Śnieżek prószy czy deszcz pada Jedna tego jest przyczyna Co dziś włożyć na swe ciało Nowy płaszczyk czy futerko Kapelusik by się zdało Ale może być za ciepło Czy wiązanka nie za tania Bo rodzina patrzeć będzie To jest święta zmarłych mania Zamiast dusze mieć na względzie Zmarli o modlitwę proszą A nie szopkę przy swym grobie Więc pamiętaj znicze nosząc O nich pamięć masz mieć w sobie… Bagaż Powrotny Kwatera małych grobów na cmentarzu. My, długo żyjący mijamy ją chyłkiem, jak mijają bogacze dzielnicę nędzarzy. Tu leżą Zosia, Jacek i Dominik, przedwcześnie odebrani słońcu, księżycowi, Niewiele uciułali w bagażu powrotnym. w liczbie nie za bardzo mnogiej. Garstkę powietrza z przelatującym motylem. Łyżeczkę gorzkiej wiedzy o smaku lekarstwa. Wesołą pogoń za piłką po szosie. Szczęście ślizgania się po kruchym lodzie. Ten tam i tamta obok, i ci z brzegu: zanim zdążyli dorosnąć do klamki, z czego dwa na leżąco i patrząco w sufit. Rafałek: do lat pięciu brakło mu miesiąca, z mgiełką oddechu na mrozie. Co dopiero powiedzieć o jednym dniu życia, ciemność i błysk żarówki i znów ciemność? CHRONOS PARADOKSOS Tylko kamienna greka ma na to wyrazy. Wisława Szymborska Kwitną zniczamiciemne chodniki. Jesienne kwiaty, błędne ogniki palą się znicze. Dziesiątki,setki,tysiące zniczy... Nikt ich nie zliczy... Przechodzą ludzie,schylają głowy. Wśród żółtych liści listopadowych palą się znicze... Palą się znicze...Przypominają, Że ktoś odchodzi,Inni zostają. Pośród cmentarzy Cichych uliczek Jak wierna pamięć -Palą się znicze. Danuta Wawilow „Lampiony i świece zapalonena płycie mogiły przeznaczeniaw dowód pamięci Tych co odeszliktórych los skreślił z księgi istnieniaNa twarzy już dawno obeschły łzynie został po nich nawet ślad małyczas leczy rany serca i duszya nasze tęsknoty z wiatrem odleciałyDla Tych co odeszli czas się zatrzymałlecz dla nas płynie nieubłaganiezabierze nam wszystkie nasze marzeniajedynie wspomnienie po nas zostanie.” LIST DO BOGAZabierasz Boże tak wielu bliskich,Co byli ze mną już od kołyski,Którzy malutką rączkę trzymaliI złego świata bać się nie uśmiech, dotyk matczyny,Ojcowskie ręce, głowę serca, które kochały,Które miłości tyle dać Boże ból i cierpienie,Dodając pustkę, łzy i których wziąłeś, już mi nie zwrócisz,Więc mego serca wołanie ucisz .Pozwól zrozumieć, czemu tak działasz ?Czemu, od serca mego oddalasz ?Czy jest im lepiej u Twego boku,Po tym ostatnim ,w niebo podskoku ?Zabierasz Boże ludzkie istnienia .Świat tu na dole wówczas się cieszyć, strach wywołuje,Gdy serce z bólu mocno Boże jednak nadzieję,Że jeszcze, kiedyś, się wiarę ,że tam na górze,Kwitną w ogrodach czerwone wiarę , że wszystko wokółZnika i wraca u Twego kiedyś znowu się spacer w chmurach razem pójdziemy ! "Listopad” Listopad… Miesiąc refleksji Zadumy nad życiem… Nad grobami… Pochylasz swą twarz… Myślisz o Tych… Co odeszli… Pozostawili… Tutaj... nas Kim dla nas byli…? Co… Ofiarowali nam… Bolało…. Jak odchodzili Opuszczali ten… Ziemski świat Obecnie żyją… We wszechświecie Wśród obłoków i… Gwiazd… Z TYM… który… Darzy… Prawdziwą miłością W JEGO świecie Gdzie… Radość, szczęście… Miłość… Tam trwa Jest Im tam dobrze Nie chcą… Wracać tu Czekają… Wypatrują… Kiedy…? Spotkamy się znów. K. Romanowska Listopadowy dzieńZapalmy świeczki na obrazy w pamięci o tych co byli....a którzy od nas nadal są w naszych są w naszych ich obecność czujemy,tylko dotknąć ich nie możemy... " LISTOPADOWE ŚWIĘTO."Do butów czepiają się liściejak dusze żebrzące o litośća zniczów językiliżą płachtę dymnąprzypaloną wonią kadzidełchryzantemy drobnolistnew zimnym uściskucałują cmentarne tablicew procesji zawodzą pacierzemco ma nieść się błagalnie ku niebuo litość dla świętej ziemiw której położeninajbliżsi...... i najdalsigdzieś za oceanamiwszystkimdaj pokój Panie –i tym nie pogrzebanyma zwłaszczanie rozgrzeszonymnajwiększą łaskę podarujw dniu Świętych ObcowaniaJadwiga Zgliszewska Listopadowy pejzaż, szronem malowany, Szelestem szarych liści i nagich gałęzi. Blaskiem świec, smutkiem mogił, W zadumie czasu, w zadumie pamięci. Nieznana przyszłość niesiona nadzieją, Ludzką niepewność rodzi i rozbudza. Długa... Liście szeleszczą nad cmentarzemRozszepczą ciszę, cmentarny kadrZaduma klęczy przy nagrobkachCzasami dmuchnie przyjazny wiatr Łzy wciąż płyną, serce pęka brak tu szczęścia i miłości brak tu Twojej obecności... Spoczywaj w Pokoju po stracie bliskiej osoby... który ogrzeje nasze serca Z myślą,że i my będziemy kiedyś tylko miłym wspomnieniem Minęła wiosna,minęło lato I smutna jesień już mija. Każdy dzień nową żegna mnie stratą I resztę łez mych wypija. Skończy się jesień,nadejdzie zima Pajęcza zerwie się przędza Serce chwil jasnych w locie nie wstrzyma Zostanie rozpacz i nędza. I zima minie i świat na nowo Przybierze postać wiośnianą Lecz mnie nie zbudzi miłości słowo Umarli z grobu nie wstaną. Milczącą chwilą nad grobem bliskichPozwalam myślom się kołysaćTam, za granicą ziemskiego bytuTwoich nadziei nie zapiszą MODLITWA Boże co jesteś,który jesteś,wołam Cię,uczyń gest. Daj mi nadzieje, wiarę w to, że ujrzę Ich. Bo życie jest,niewiele warte bez nich gdy, nie ma... Ich. Panie na niebie, zobacz Ja,wciąż w sobie mam, Ich obraz mam. Daj mi dość siły na to by, przez życie iść... jak suchy liść. O,daj, płomień nadziei we mnie wznieć, zanim... wypalę się... Panie na dłużej wierzyć chciej, Ja szukam Ich...wciąż szukam Ich. Daj mi nadzieję,wiarę w to,że ujrzę Ich. Bo życie jest,niewiele warte bez Nich gdy, nie ma Ich.. nie ma mnie. O,daj płomień nadziei we mnie wznieć, zanim do końca wypalę się... Bo życie jest,niewiele warte bez Nich gdy, nie ma Ich.. nie ma mnie. O,daj płomień nadziei we mnie wznieć, zanim do końca wypalę się...! Szymon Zychowicz Modlitwy płyną z zamarłych ustZniczy płomienie chyboczą czerwieniąDo nieba płynie cichutki szeptDłonie złożone w bezsilnej tęsknocie Można odejść na zawsze, by stale być blisko. że je kochamy,szanujemy i cenimy. Nie odkładajmy niczego na później, bo może nigdy nie zdążymy. Żyjmy uczciwie na co dzień jakby to był dzień nasz ostatni, nie zaplątał się w sumienia matni. Kochajmy ludzi,kochajmy świat, pozostawmy po sobie coś dobrego, żeby ktoś,kiedyś położył kwiat, na miejscu naszego spoczynku wiecznego. Musicie być mocni. Drodzy Bracia i Siostry! Musicie być mocni mocą wiary! Wam potrzeba niż w jakiejkolwiek epoce dziejów. Musicie być mocni mocą nadziei, która przynosi pełną radość życia i nie dozwala zasmucać Ducha Świętego! Musicie być mocni mocą miłości, która jest potężniejsza niż śmierć... Musicie być mocni miłością, która cierpliwa jest, łaskawa jest... Musicie być mocni tą mocą, którą daje wiara! Jan Paweł II Na bezpieczny ląd… Już na zawsze będziesz w sercu mym, Będziesz gwiazdą na mym niebie, Każda myśl i każdy szept, Wszystko przypomina Ciebie…. Od zimna cała drżę, Ze łzami w oczach czekam na sen, Może w nim zobaczę Cię, Jak słyszysz mnie to przyjdź… Nie płacz, ja przecież jestem tam gdzie Ty, W powiewie wiatru i mgły, Ja żyję w codzienności Tych dni, W każdym spojrzeniu chwil… Popłynę kiedyś z Tobą na drugi brzeg, Pokażę świat bez łez, Lecz to jeszcze nie jest ten czas, Nie jest ten dzień, Więc śnij swym snem… Na cmentarzu płomyki złote i groby w chryzantemach. Ludzie przyszli tu z myślą o tych, Wspominają drogie imiona, zasłaniają lampki przed wiatrem, dla tych bliskich wieńce zielone i bukiety jesienne pełne kwiatów. Nadchodzi tak cichodzień smutny jesienny..Jak liść zżółkły ma z październikasmutek ma z w ten smutek złotawyi w ten płomyk zamglonyprzybrały się zaduszkijak w przejrzyste wiatr smutno powiewajesienne liście w alejach wspomnienia...o tych co odeszlio tych których dziś już nie świeczek szeregi..płoną świeczek płomyki...zamyślone i płomykiem jak dłonią...Dłonią ciepłą i naszych bliskich..których życie już zgasło. Nadzieja ma skrzydła, przysiada w duszy i śpiewa pieśń bez słów, która nigdy nie ustaje, a jej najsłodsze dźwięki słychać nawet podczas wichury. Nawet zmarli żyją póki o nich pamiętamy. Pamięć rzecz ulotna. Jednak czy można po prostu zapomnieć ? Pamiętajmy o tych, co odeszli na zawsze o tych, którzy żyją gdzieś daleko o tych, których kochamy... Pamiętajmy, by kiedyś inni nie zapomnieli o nas. Niech Anioły prowadzą Cię powoli, drogą już prostą,nie krętą Niech na skrzydłach Cię unoszą wysoko na sam szczyt, gdzie miłość,szczęście. I spokój ducha zawsze będą Ci towarzyszyć . Tam wysoko nie ma zła, jest tylko dobro Niech słowa płynące z naszych serce dotrą do Ciebie Bo zawsze Byłeś,Jesteś i Będziesz. Nie powinien bać się śmierci nikt, kto żyje godnie, nie czyni innym krzywdy, jest otoczony przyjaciółmi, żyje każdym dniem i potrafi się wszystkim cieszyć... Współczuję ludziom skazanym na samotność, a raczej tym, co sami siebie skazali poprzez swoje postępowanie... Umieranie w samotności jest straszną perspektywą... Nie śmierć rozdziela ludzi, lecz brak miłości. Jim Morrison Nie to jest smutne, że się grób kopało, lecz to,że się traci to, co się Kochało. NIECH SPOCZYWAJĄ W SPOKOJU Chcieliście zmienić Świat.... ze świecy Waszego życia.... Tym samym nie dał Wam szans.... Pięknym motylom Ucięto skrzydła! Nim wznieść się zdążyły do gwiazd! Pozostał smutek, i ból przeraźliwy.... Bez matki pozostał syn.... pamiętać będziemy zawsze! Nie płacz kochana MamoJa patrzę na Ciebie co tylko oczka otworzęI skrzydła anielskie rozłożęTo zaraz lecę do CiebiePomimo, że jestem tu- w NiebieLecę, by Ciebie utulić,Do serca mego przytulićGłaskać Twe włosy rozwianeI skleić serce znajdziesz mnie w listku na drzewieI wiatru ciepłym powiewieI w jasnym słońca promieniuI w ptaku co siadł na tatrach i szumie morzaW tęczy łuku, barwnym jak zorzaW tatusia czułym uściskuBo jestem tak bardzo blisko...I śpiewam Ci liści szelestemI kocham - przy Tobie jestemW zachodzie i wschodzie słońcaJa będę z Tobą do końca... Nie pytam,Cię, Boże dlaczego go zabrałeś, lecz dziękuję za to, że nam go dałeś. Nikt nam nie powiedział, jak długo będziemy żyć, do jakich rozmiarów ciągnęła się będzie życia nić. Nikt nam nie powiedział, kiedy mamy się pożegnać, ile mamy czekać aby znowu się pojednać, ramię w ramię nawzajem siebie wspierać, rodzimy się by żyć, żyjemy by umierać. Nikt nie umiera tak na śmierć po każdym z nas coś pozostaje grono przyjaciół trochę zdjęć te kilka chwil spędzonych razem wiązanki kwiaty zniczy blask na twarzach grymas bólu to świadczy że żyjemy wciąż choć z innej strony muru... Nim przywalił Cię matuchno zimny kamień i ostatnią drogę dzwon wydzwonił. Obiecaj? Obiecaj? że już zawsze będzieszw snach moich i na mojej jawie,w zasięgu wzroku albo bliżej?na wyciągnięcie ręki mi, że nasze myślizaplotą się jak bukiet frezji,że dni kolejne pięknem będąi nie zabraknie w nich że poznawać będęciebie od świtu ? aż do zmroku,że zimą staniesz się mym ciepłem,i światłem w każdej porze roku!Obiecaj? że mnie nie zostawisz,nie powędrujesz w dal nieznanąi że się nigdy nie ukryjeszza nieczułości zimną że gdy będzie ciężko,to w oczach twych nadziei błyskiprzywrócą wiarę oraz sprawią,że cel odległy ? będzie bliski?Obiecaj proszę, że nie umrzesz!? że przestrzeń wspomnień cię nie wchłonie,bo światu memu sens nadajątwe oczy, usta, włosy, dłonie? O szyby dzisiaj uderza deszczSerce kołysze smutną pieśńJesień maluje ponure barwyEcho odbija dusz smutne skargi Odejdą alejką do swoich domówW ciszy zostaną cienie umarłychPamięć jak żywa dziś zapłonie pochodnią W to smutne Święto Zmarłych. Odeszli w ciszy mrok już ich nie ma a po nich została tylko cisza i choć ich serca nie biją już i choć ich nie ma to cisza szepce że oni żyjąnadal na serca mego dnie więc zasłucham się w ciszę może usłyszę znajomy głos... Odtwórzmy w pamięci te piękne dni...Gdy Oni z nami przez życie szli...Ich ciepłe dłonie ciało nam grzało...A dobre słowa serce radowało...Niech takie wspomnienie zawsze jest z nami...By nigdy nie czuli, że są tam sami! Oni też kiedyś przychodzili, w zadumie, ze wspomnieniami, słowem modlitwy na ustach, światełko pamięci niosąc, w blasku którego oblicza bliskich z zaświatów lśniły uśmiechniętą fotografią, ostatnią z życia doczesnego odeszli... zawołani donośnie na czas odpoczynku pod zimną płytą z kamienia, świstem wiatru wśród nagrobków zwiastują swoją obecność, są teraz gdzieś wysoko, radośni, spłynęła z rozpaczy łza,smutek Otoczona przyjaźnią oraz sercem wędrujesz gwiezdnym kobiercem do odległej i nieznanej krainy,gdzie będziesz zbierać za swe życie nagrody i daniny. A tu, wśród nas w kadrze pamięci zatrzymana, póki naszego życia będziesz kochana za swoją serdeczność oraz życzliwość, za wielką dobroć i z prawdą spolegliwość. Żegnaj Droga Mamo,niech Ci gwiazda świeci, a tu na zawsze pozostaniesz w mej pamięci. We wspomieniu,smutku westchnieniu, Który swą aurą świat złocił . Palą się znicze. Ryszard Przymus Odtwórzmy w pamięci te piękne dni. Gdy Oni z nami przez życie szli. Ich ciepłe dłonie ciało nam dobre słowa serce radowało. Niech takie wspomnienie zawsze jest z nami. By nigdy nie czuli, że są tam sami... Owinęli Cię matulu śmierci chustą i różańcem wymodlonym skrępowali ręce Mnie sierotę Bóg nakarmił czarną pustką bym nie odczuł Twego serca więcej Nasypali Ci matulu piachu w oczy chociaż życia miałaś złego całą furę Oślepiona będziesz po zaświatach kroczyć? Jak przepłyniesz strumień? Klęczę zapłakany i wyciągam dłonie Nie widać Cię mamo na jesiennym niebie Przepatrzę mgławice, bo w nich pewnie płoniesz. Ryszard Opara Palą się znicze...Przypominają,Że ktoś odchodzi,Inni cmentarzyCichych uliczekJak wierna pamięć -Palą się znicze... Pamiętajmy o samotnych grobach Zarośnięte zaniedbane Przez nikogo nie odwiedzaneNa cmentarzach stoją groby Jak smutny czas żałoby Bliscy ich nie odwiedzają Są samotne i niechciane Smutkiem swoim odpychają Na zapomnienie skazane Spójrz człowieku pomyśl chwilę Zapal lampkę i modlitwę zmów Bo potrzeba tak niewiele By im świetność przywrócić znów O Tych grobach nie zapominajmy Bo nie wiemy co nas czeka Cząstkę serca im oddajmy Bo nasz czas też ucieka Choć nasz czas jeszcze w oddali To gdy chwila ta nadzejdzie Może ktoś nam też znicz zapali A nie obojętnie przejdzie. Wojciech Ziółek Patrzymy na Was z góry, ze spokojem, bo wiemy już jak Tam nam pomniki, im większy, tym lepszy. A nam tu niczego nie brak, niczego już nie potrzeba… To święto tylko Wam jest potrzebne, byście na chwilę się zatrzymali w tym życiowym pędzie. Żebyście pomyśleli o tym, czego nie zdążyliście nam powiedzieć, lub czego powiedzieć nie chcieliście… To święto jest, by Wam przypomnieć tę starą maksymę: rodząc się płakałeś,a inni się cieszyli. żyj tak, byś cieszył się odchodząc, groby na cmentarzu malowane szarością, dają nadzieję,że dusza człowieka będzie w niebie radować się z Bogiem. Pierwszy listopad,jak to brzmi skromnie, którzy kiedyś schowali się za drzewem To święto wszystkich świętych. Znicze zapalone na grobach i modlitwa, tak to pamięć. której mamy kontakt z duszami. Płomyków tysiąc cicho płonie,jak dywan świateł ciepłych,ruchliwych,jak pozdrowienie przyjaznych dłoni dla Nich już zmarłych, od Nas żywych. Pod krzyżem złoci się chryzantema, słońce bladawe sączy promienie... Chociaż odeszli,Choć Ich już nie ma, dla Nas żyć będą nadal ... wspomnieniem. Płynie rzewnie pieśń-duszy pieśń. Ty Aniele do Boga ja nieś. I na skrzydłach mego serca zabierz ją. Tam gdzie mieszkasz Ty Dziecino. Na gałęzi róży usiadł ptak. Ostry kolec w jego serce wpadł. Bo umiera serce, kiedy zranisz go. Niczym ranny ptak-dziecino. Płyną z oczu łzy-moje łzy. W sercu obraz Twój-serce drży. Zapytałam tak jak pyta wody dno. Gdzie Ty jesteś powiedz mi dziecino? Czy usłyszysz mnie, nie wiem już. Na ramieniu mym głowę złóż. I wysłuchaj serca które szepce Ci. Kocham Cię i chcę z Tobą być . Pomyślmy przez chwilę o tych, na których grobach nikt nie zapali lampki, nikt nie przyklęknie i nikt nie odmówi modlitwy. Może warto wziąć ze sobą dodatkowy znicz i zapalić go na jakimś zaniedbanym,smutnym, opuszczonym grobie? Koniecznie zapalmy taki znicz i przystańmy w zadumie. 1 listopada czas cierpień, wspomnień, tęsknotyCzas gdzie nie ma miejsca na ludzkie ma czasu na polityczne rozterkiTo także nie pora na halloweenowe dla zmarłych hołd, dla tych co odeszliDla tych co w inne życie już tam im jest lepiej niż tutajI na pewno tak jestA my tylko pokazujemy, że o nich pamiętamyprzez zapalenia znicza jedyne w roku takie smutne świętoGdzie nikt nie namawia do uśmiechu,płaczu nikt nie broniBo nie cierpieć nie nauczy nikt ludziGdy nagle ważna osoba już nigdy się nie budzi...Dziara Prośba Proszę, nie płaczcie po mnie Jest mi dobrze... Jestem w wiatru powiewie Co muska wasze włosy Pieszczocie skrzydeł ptaków na niebie I w ich śpiewie na trzy głosy Nie płaczcie po mnie Jestem w polnych kwiatach I wśród wydm złocistych W morza poszumie i sercach waszych Serce moje zawsze bije Nie płaczcie po mnie Bo bolą łzy wasze Dusza moja o ulgę prosi W uśmiechu osób kochanych Każdym słońca promieniem was całuję A deszczem zmywam łzy Patrzę na was i jestem w oczach waszych Z miłością, której nic nie zmieni Ucieszy mnie modlitwa cicha Czy to wśród łanów zbóż Czy w kościółku małym Bądźcie spokojni, jest mi dobrze I jestem zawsze z wami. Przechodniu byliśmy Tobą, Ciebie to nie minie, My jesteśmy już w domu, Ty jesteś jeszcze w gościnie... Przechodniu... Zapal mi świeczkę ,bo przeminął mój czasZapal mi świeczkę, niech jej blask rozświetli czasZapal mi świeczkę niech pamięć trwa, niech przypomina,że byłem wśród Was Zapal świeczkę za tych,co w sercu i duszy,niech pamięci o nich nic nie wykruszyPamiętaj, nigdy nie jesteś sam, mimo,że jesteś tu ,a my tam... Zapal mi świeczkę -nie na pożegnanie, lecz na dzień dobry, na powitanie... Przestrzeń się mieni kolorem miedziGdzie płoną znicze w przyjaznej ręceW codzienność uśmiech znów zapiszęBy czerpać z życia doświadczeń więcej Są dni pełne radości,szczęścia i uniesień. Ale są też inne - pełne zadumy i smutku. I taki jest dzisiejszy listopadowy dzień, kiedy to przychodzimy na cmentarze zapalamy znicze,wzdychamy, tęsknimy i... odchodzimy. Sensem jest miłość,celem Ty - to nie nicość,lecz po to człowiek został stworzony,żeby przez życie mógł być zbawion. Śmierć stawia nas w obliczu bezsilności, która nas obezwładnia i zabiera w nieznane. A kiedy pojawia się kradnąc ukochaną osobę, przeszywa serce bólem i odznacza w nim swoje piętno, które przypomina nam stale jacy jesteśmy wobec niej bezsilni. Śmierć zawsze przychodzi nie w porę, czasem rano czasem wieczorem, ale zawsze wtedy, gdy się jej nie spodziewasz. Żyj swoim rytmem,pamiętaj o śmierci. Smutek to jest mrok po zmarłych tu, ale dla nich są wysokie jasne światy. Zapal świeczkę. Westchnij. Pacierz zmów. Odejdź pełen jasności skrzydlatej. Stojąc nad grobem z pochyloną głową,łzy z twarzy dyskretnie osuszam,chociaż płyta kamienna jest gruba,kroplami łez ją dotrzeć do nich głęboko,chociaż na chwilę przytulić,zaśpiewać kołysankę,do snu wiecznego bardzo za nimi tęsknięi wciąż mi ich bardzo brakuje,chociaż wiem,że są ze mną,bo ich miłość patrząc na mogiłę,która kryje ich ciała,wiem,że są razem szczęśliwi,a dla nas,pamięć o nich JEST DROŻSZA OD SŁÓW..ZAWSZE BĘDZIECIE W NASZYCH SERCACH! Śmierć nie jest kresem naszego istnienia - żyjemy w naszych dzieciach i następnych pokoleniach. Albowiem oni to dalej my, a nasze ciała to tylko zwiędłe liście na drzewie życia. Albert Einstein Śmierć to samotność i wolność ostatnia. "Śmierć to stacja, na której przesiadamy się do następnego pociągu. Zmienia się wygląd wagonu, ale podróż trwa nadal." ŚPIESZMY SIĘ Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzązostaną po nich buty i telefon głuchytylko to co nieważne jak krowa się wleczenajważniejsze tak prędkie ze nagle się stajepotem cisza normalna więc całkiem nieznośnajak uroczystość urodzona najprościej z rozpaczykiedy myślimy o kimś zostając bez niegoNie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewnazabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęścieprzychodzi jednocześnie jak patos i humorjak dwie namiętności wciąż słabsze od jednejtak szybko stad odchodzą jak drozd milkną w lipcujak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłonżeby widzieć naprawdę zamykają oczychociaż większym ryzykiem rodzić się nie umieraćkochamy wciąż za mało i stale za późnoNie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawszea będziesz tak jak delfin łagodny i mocnyŚpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodząi co co nie odchodzą nie zawsze powrócąi nigdy nie wiadomo mówiąc o miłościczy pierwsza jest ostatnia czy ostatnia pierwsza ks Jan Twardowski Śpieszmy się wszyscyw tak krótkim życiu,dać to co jest najlepszew poczucie tegospełnienia,że zdążyliśmyze wszystkim na o Tych,którzy odeszli. Więc zapalmy dziś znicze za tych,których nie ma już wśród nas .Śpieszmy się kochać ludzitak szybko odchodzą .Życzę dnia pełnego zadumyi refleksji nad upływającym czasem. Światełko dla wszystkich,którzy odeszli, by nigdy więcej nie wrócić… a przez to i nas zasmucić, ale na szczęście mamy wiarę , która pomaga przetrwać i żyć dalej... "Gdzie mieszka Bóg "-pytasz,w niebie? Zapewne i dla Ciebie jest miejsce blisko Niego,nie pytaj więc Dlaczego? Gdy płomień życia gaśnie na ziemi ... W niebie właśnie rozpala się na nowo i tylko jedno słowo zadaje Ci Zbawiciel: -Czy wierzysz w to? Tak,wierzę ,że po życiu jest życie... Światełko, płomyczek, iskierka pamięci Dla wszystkich co w niebie, w Anioły zaklęci Światełko pamięci wciąż w sercu się iskrzy bo tam również trwają na zawsze nam bliscy Światełko pamięci... ktoś prosi Cię o nie zapalasz je mocniej i kładziesz na dłonie i niesiesz je w ciszy, w spokoju w kochaniu Światełko do nieba w modlitwie, w rozstaniu Zapalam je co dnia i w ciszy wspominam.... Światło Nadziei... I tylko Anioł na mogile, Czuwa i strzeże, bo Bóg tak chciał, Każdy przystanie tu na chwilę, Przy grobie w smutku będzie trwał. Kiedy odwiedzi matka córkę Niejedna łza mogiłę zrosi, Wciąż białą różę będzie trzymać, O ukojenie bólu prosić. Już bajki nigdy nie opowie, Do snu już tez nie ukołysze, Zamyśli tylko się przy grobie, I wsłucha w tę cmentarną ciszę. Światło nadziei,które płonie Ukoić może to rozstanie, I wciąż splecione w bólu dłonie, Znów będą czekać na spotkanie... Serca Znaki na Święto Zmarłych Gwiazdom rozsypanym w niebieskim oceanie, w chryzantemowych wiankach, w jodłowychwarkoczachpłomienie jaśniejące idą na spotkanie;płyną nad horyzontem, w łunę się jednocząi swoim ciepłym blaskiem ziemię rozświetlają, modlą się razem z nami i w zadumie zapalone - jasne serca znaki, płynące cichą nutą boskiego przesłania;ślady w duszy pisane, pamiętania ptaki, co nigdy nie odfruną do kraju mijania -rozświetlają nam serca i łzy osuszają, modlą się razem z nami i w zadumie trwają Wspominamy dalszą i bliższą rodzinę Spędzoną z Nimi każdą chwilę Stoimy przy grobach zadumani Gdy odchodzą Nasi kochani Modlimy się za Nich szczerze I znicz każdy z Nas bierze I o bliskich nie zapominamy Niektórzy różnie obchodzą ten dzień I ja doskonale o tym wiem Ale taka jest ludzka wola A może czasem nawet niedola... W dniu pierwszego listopada, Chodzimy na cmentarz bo tak wypada. Kupujemy wiązanki i znicze, Przy cmentarzach nieprzejezdne są ulice. Przy grobach zatrzymujemy się,...wspominamy, Obraz zmarłych jak żywy mamy. Złe chwile z pamięci wyrzucamy, Tylko te dobre pamiętamy. W przystrajaniu grobów się prześcigamy, Ale o mszy często zapominamy. Przy grobach jakąś modlitwę odmawiamy I o zmarłych na rok zapominamy. Groby czekają nie tylko od święta, Niech rodzina o tym pamięta. Bo nas też tam kiedyś złożą I znicz i wiązankę, tylko od święta położą. Święto Zmarłych wzywa na cmentarz,na groby bliskich-alejką podążę,wiązankę kwiatów ze świętą modlitwąna płytach grobów cicho znicze na zimnych płytach,stanę skupiona w smutnej zadumie,w sercu odtworzę bliskie mi twarze,będę się modlić jak tylko wieczorem błysną kolory,od wszystkich blasków prosto do nieba,tam,gdzie ich dusze już dziś szczęśliwi-nic im nie trzeba. Takie ciche,ciche święto, Rozjarzone świeczkami, Dzień,w którym serce pozdrawia, Pamięta Tych,co rozstali się z nami. Święto rozsnute mgliście Nad jesiennym,zadumanym światem, Gdy żywi zmarłym dobrą myśl wyślą, Zmiotą z grobu zeschłe liście, Położą kwiatek. Hanna Łochocka Tak ciężko nam wszystkim bez Ciebie Życie stanęło już w miejscu Ty jesteś zapewne w niebie Głęboka rana jest w sercu. Gdybyś mógł nam jakoś pokazać Że dobrze Ci w tym drugim świecie Bo nasze życie bez Ciebie Nijako na ziemi się plecie. Czasami mamy odczucia Ze jesteś tuz obok nas Ze wciąż nam jeszcze pomagasz I przy nas zawsze trwasz. Tak bardzo mocno wierzymy Że kiedyś spotkamy się tam Gdzie nie będzie już bólu i łez U Pana Boga bram. Majestat chwili i miejsca Wewnętrzna zaduma Nad przemijaniem. Ten dzień nie powinien być smutny, choć często taki jest… Zastanawiałam się kiedyś, dlaczego? Dlaczego nie płaczemy nad tymi co żyją, nawet wtedy, gdy ich życie jest pełne cierpienia i bólu… Ale gdy ktoś umiera, wylewamy łzy…Dlaczego? Czy tak naprawdę płaczemy nad tymi, co już odeszli do lepszego świata… czy raczej nad nami samymi, bo zostajemy, bo zostajemy bez nich… Czy śmierć jest w stanie rozdzielić tych, co tak naprawdę się kochają? Myślę, że nie… śmierć nie zmieni niczego w naszych sercach, pozostanie tylko ból, ze nie możemy już przebywać z tą osobą. Płaczemy więc z tęsknoty, przepełnieni żalem i pragnieniem dalszego kontaktu z tymi, co odeszli. Tu jest pamięć i tutaj świeczka. Tutaj napis i kwiat pozostanie. Ale zmarły gdzie indziej mieszka Smutek to jest mrok po zmarłych tu, ale dla nich są wysokie, jasne światy. Zapal Odejdź pełen jasności skrzydlatej. Joanna Kulmowa Twarz ma na chwilę dziś posmutniała...Wspomnienia o bliskich wróciły...Wspomnienia wspaniałe lecz... żal wielki,że już ich tu obok nie ma...Lecz spokój po chwili wrócił...bo wiem, że... są na zawsze w sercu moim...A dzisiaj są mi jeszcze bliżsi... Tysiące płomieńma kształt łzy bólu i pocieszyciel twarze spadają deszczem złotym,jakby też chciały uczcić pamięćtych, którzy śpią po życia zadumie,z głową pochylonąświatła na grobach palą płomyków prosto w Niebodrży i migocze wciąż na o wspomnienia się uśmiecha,inny samotną łzę pamięci i miłości,nadziei, która w sercu płonieże w innym blasku się spotkamy,co stale lśni po tamtej stronie. Kalina Beluch Twój nowy świat tak bardzo daleki.... Niech Cię Pan Bóg swoją miłością otoczy na wieki... W daleką podróż zabrał Was BógJedną nadzieję nam dając,Że kiedyś przekroczą też Niebios próg,Ci, którzy tutaj w bólu zostali...Więc gdy zobaczysz opuszczony grób zapal choć jeden nawet skromny znicz mu nie przechodź obojętnie koło smutnej mogiły światełka takie dają dużo im siły Stań przy nim chwilę lub dwie zmódl ojcze nasz, czy zdrowaśkę... Na pewno dusza opuszczona ta wdzięczna będzie Ci powsze czas... Spójrz teraz wieczór już zapadł na grobach znicze płonął i światła tu wieniec leży, bo ktoś nie dawno zmarł tu zrobiony stroik, i w doniczkach kwiat. Smutny to dzisiejszy dzień lecz czy zawsze tylko ten przecież o tych co ich nie ma pamiętać się powinno zawsze i trzeba! I dlatego bardzo proszę Ciebie, tak Ciebie no i siebie żeby czasem , bardzo rzadko poszedł im zapalić światło żeby już nie było smutnych grobów tylko czasem mały znicz palił się żeby już nie było pustych mogił tylko płomieniem jasnym świecił się! Decyzja jednak należy do nas czy choć na chwilę poświęcimy czas temu co ucieka i nieuniknione tego co trwa i jest niezmienione od lat, od zawsze i wieków wszystkiemu jakby na przekór! I tak każdy z nas odleci tam gdzieś w nieznane... czy nie możemy być trochę lepsi choć przez jedną chwilę czy moment? W jesienny wieczór pośród białych krzyży Nad grobem twoim w pochyleniu stałem I tylko wargi do krwi z bólu gryzłem I tak jak dziecko za matką płakałem Ryszard Opara Wszyscy Święci królują w niebie Byś tak jak Oni dążyła do świętości i znalazła się Tam kiedyś razem z nimi w świetlanej wieczności. Wszyscy święci patrzą z niebai Anioły stoją jak trzebaw jednym rządku po koleikażdy patrzy co się dziejeto światełka, znicze, kwiatysą na grobach i bukietyjest i smutny z boku gróbnie ma krzyża, nawet tuzapomnieli o nim wszyscynikt nie sprzątnął nawet liści...Westchnąć ciężko aż wypadai zapalić światełko dla "sąsiada"bo ten ktoś też był kiedyś bliskidziś jest zapomniany przez wszystkicha komuś mówił czułe słowa przecież,kto dziś zapali mu na grobie świece? WSZYSTKICH ŚWIĘTYCHA choć ich życia płomień zgasł, To myśli o nich Są przecież w nas. Wy wszyscy którzy odeszliście stąd Po życiu pełnym albo byle jakim Wybaczcie nasz nad wami sąd Znacie ten świat i wiecie jest jaki Gdziekolwiek drodzy teraz się tułacie Oby wam wszystko się najlepiej działo Choć tutaj pustka jest po waszej stracie To pana Boga wola-że się stało. Wszystkich Świętych to smutne święto ale jakże doniosłe. Pamięć o najbliższych ożywa w tym dniu szczególnie boleśnie. Pociesza tylko fakt że Oni już są szczęśliwi. W tych dniach każdy z nas łączy się myślami ze swoimi zmarłymi. Odkrywamy, że wokół nas robi się pusto i coraz więcej grobów pojawia się na cmentarzu. Chciałoby się zapytać o wydarzenia z przeszłości, ale nie ma kogo...cisza. Więc pomilczmy nad przemijaniem, z szacunkiem dla tych, którzy od nas odeszli... W tym dniu nie jednym płyną łzyGdy los najbliższym zrywa nićTo życie daje taki bólŻe się czasami nie chce żyć W tym dniu wszyscy chrześcijanie Wspominają wszystkich zmarłych Wujka Henia, ciocię Anię I tych całkiem zapomnianych. Wszyscy święci dziś się cieszą, Że przy każdej wolnej chwili Ludzie na cmentarze śpieszą By poszukać ich mogiły. Jest to bardzo wzniosłe święto Małe, duże znicze, kwiaty Pokrywają groby gęsto, Cieszą oczy wszystkich zmarłych. To jest święto naszych bliskich Do bram Nieba już przyjętych. hołd dla wszystkich ludzi zmarłych. To jest święto Wszystkich Świętych. Wy wszyscy którzy odeszliście stąd Po życiu pełnym albo byle jakim Wybaczcie nasz nad wami sąd Znacie ten świat i wiecie jest jaki Gdziekolwiek drodzy teraz się tułacie Oby wam wszystko się najlepiej działo Choć tutaj pustka jest po waszej stracie To pana Boga wola-że się stało. Zabrałeś ICH,Boże,do siebie. Oni szczęśliwi już w Twoim niebie. Wasi bliscy,tu na dole łzy wylewają, tęsknią i tak bardzo kochają... Pozostawiliście tylko,wspomnienia... Wiemy,że śmierć dotknie każdego z nas. Życie to tylko CHWILA KRÓTKA... W morzu wieczności kropla malutka... Za siódmą bramą niebieska mamo dogadzasz sobie Zawsze to samo słońce co rano i spokój w głowie Uśmiech na twarzy to na jawie Na boskiej plaży z aniołem gwarzysz przy gwiezdnej kawie Ty tam na górze a ja tu burze odpędzam z duszy Błądzę przy murze nie mogę dłużej może go skruszysz? Ryszard Opara Zapadający z wolna jesienny zmrok, rozświetlany blaskiem palących się zniczy, zaciera granice między światem tych, co odeszli i tych,którzy ciągle o nich pamiętają. Zapalę znicze na zimnych płytachStanę skupiona w smutnej zadumieW sercu odtworzę bliskie mi twarzeBędę się modlić, jak tylko umiem Zapalmy płomyk pamięci Gdy brzydka nawet pogoda,Chociaż godzina niemłoda,Chodźmy na cmentarz pobliski,Zapalmy lampkę dla płomyk pamięci,Dla tych, co nie byli święci,Wspomnijmy coś ciekawego,Co dali z życia płomyk wiecznościTym, których leżą tu kości,Żywym wspomnijmy ich czyny,I zapomnienia płomyk wspomnienia,Na grobach gdzie brak imienia,Może czyjegoś sumieniaObudzi pamięć istnienia? Zapalony znicz Dla tych, których nie ma. Zapalony znicz Dla tych, co zabrała ziemia. Zapalony znicz, Światełko nadziei. Zapalony znicz Dla tych, którzy posnęli. „ ZASYPIA CMENTARZ.” Wiatr strąca z drzew ostatnie liściena rzędy mogił, w gałęziach śpiewatym, co odeszli i śpią w pokoju...Pod prostym krzyżem czyjeś nazwiskourodził się ... kochał, żył i pracował —zasnął snem wiecznym, prosi o „Zdrowaś”...Ktoś przyniósł kwiaty, zapalił świeczkętym, co odeszli, a dziś tak liczą...na niewiędnące kwiaty różańcawiatr strąca wszyscy ...Zasypia cmentarz i gasną znicze —Krzyż nad mogiłą otwarł ramiona —Ja Jestem Życiem... w pamięci Ci co na drugą stronę odeszli, Ci co tak niespodziewanie w zaświaty przeszli. W pamięci naszej zawsze to zostanie, obojętnie co nas zastanie. Tego nigdy nie zagrzebiemy, do starości w pamięci zawsze z Wami będziemy. Żyjcie tam z szacunkiem do Boga, czeka Was już tylko szczęśliwa droga. Wszystkie grzechy za życia oby zostały wybaczone, za życie ciężko strawione. Żeby każdy czyn był wybaczony, byście na tej drodze mieli szanse do obrony. Miłością serce wypełnione, chwile z Wami nie zostaną nigdy stracone. Twarze nigdy nie zostaną wymazane, oby Wasze dusze na męki nie były skazane. Zbliża się taki dzień w roku...Kiedy refleksja w serce się wkrada,deszczowy zazwyczaj i zimny...dzień...1-ego taki czas zadumy,modlitwy nad zmarłych ICH już nie ma wśród nas...kochamy nadal, więc na płomień tlący się w i żal się we mnie w niebo i zadaję pytanie:„Dlaczego Boże, zabierasz dobrychludzi?”Zabierasz tych, co mają ci bez niego po ziemi śmierć musi rozdzielać tych...którzy tak bardzo się już opuszczam bramy cmentarza...zmarłe dusze żegnam powoli...Nie proszę Boga o życie, ale mamnadzieję...że za rok tu przyjść mi pozwoli... Zgasłeś jak płomień za wietrzyka tchnieniem. Jak iskra świetlana w bezdennej wód toni. Znękany ległeś pod życia brzemieniem. Z wieńcem palmowym na zbolałej skroni. Znikłeś jak obłok na nieba błękicie. Jak błędny ognik wśród drodze cierniów stąpałeś przez życie, nie zaznawszy ni kropli uroku. Żegnaj na wieki żegnaj czysty cieniu. Żyj w królestwie prawdy po ciężkim mozole. Po troskach licznych bólu i cierpieniu. Których doznałeś na życia padole. Zmrok stanął u cmentarnej bramy tysiącem drobnych płomieni chryzantem zastępy niesione w jedną tylko stronę rozparte z żywymi pospołu łzę toczą i snują rozmowy serdeczne ile istnień na modlitwy myśli gest przebaczenia. Z szarym niebem zlał się listopad Krople kruków opadły na ziemię - W tym dniu mówiła Przeszłość. W rytm bijącego serca zapalonych zniczy Kapały liście Wiatr plątał włosy: A potem dmuchnął i rozwiał wspomnienia Kładąc wśród liści - Białą chryzantemę Katarzyna Szczepańska Zniknąłeś mi z oczu na wieczne sny, Zostawiłeś mi smutek i gorzkie łzy. Znów Święto Zmarłych wzywa na cmentarzNa groby bliskich alejką podążęWiązankę kwiatów ze świętą modlitwąNa płytach grobów cicho ułożę Życie jak piasek przez palce ucieka,myśli gonią myśli-co mnie jeszcze czeka?..jakie niespodzianki Bóg mi przygotował,którą kartę życia w rękawie już ją wyjmie-to pewnie zaskoczy,jednym swoim ciosem świadomość zamroczy,nie wiem,może uczy w ten sposób uległości,wyzbywając się ze mnie resztki ludzkiej nawet gniewać się na niego nie umiem,chociaż postępowania zupełnie nie rozumiem,chyba szkoda czasu-na dalsze rozmyślania,trzeba cieszyć się chwilą i drogą do pokonania. Codziennie zaczyna się nasz spektakl Każdy z nas odgrywa inną rolę. Ktoś jest królem,ktoś żebrakiem. Komuś nadzieja dodała dziś skrzydeł. Komuś innemu odebrała sens na kolejne dni życia. Komuś los zesłał szczęście ,ktoś inny oniemiał z bólu. Ty przemawiasz na różnych spotkaniach, zebraniach. Twój znajomy w obłędzie bredzi. Z jednej strony ulicy widać czyjś ślub, Nagle w teatrze zapanowała ogromna cisza i ciemność. Tak, już wiem skończył się nasz wspólny spektakl… Żyj każdym dniem tak, jakby to był twój pierwszy i ostatni. Życie nie cofa swojego biegu. Dlatego nie bójmy się przemijania, gdyż ci, co poprzedzili nas w wędrówce, i nam kiedyś swoje gościnne bramy nieba. Andrzej Brzezina Winiarski Życzę spokojnego wyciszenia,pełnego refleksji i zadumy. Nad życiem i przemijaniem przy grobach bliskich. Pamiętajmy o Tych ,którzy odeszli. Kochajmy Tych ,którzy są z nami. Nasi ukochani... Oni są z nami głęboko w naszych sercach schowani. Póki żyjemy są zawsze znami każdego dnia.
Więcej wierszy na temat: Życie « poprzedni następny » Spacerując po cmentarzu z mamą cicho szeptałam bo za nic na świecie Zmarłych obudzić nie chciałam. Niech śpią snem wiecznym i żyją w lepszym świecie, bezpiecznym. Tam gdzie nic im nie zagraża a z korytarza widzą blask Raju bram. A Stamtąd niech mają nas w opiece niech wypraszają nam łaski u Boga by nie spotkała nas w zyciu żadna trwoga. A dzisiaj stąd mówimy Wam że kiedyś się spotkamy Tam usiądziemy na białej chmurce przy porannej kawie zmieniając świat na lepszy... [*] pamiętamy [*] tęsknimy [*] Napisany: 2007-06-09 Dodano: 2007-06-09 01:41:11 Ten wiersz przeczytano 1867 razy Oddanych głosów: 5 Aby zagłosować zaloguj się w serwisie « poprzedni następny » Dodaj swój wiersz Wiersze znanych Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński Juliusz Słowacki Wisława Szymborska Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński Halina Poświatowska Jan Lechoń Tadeusz Borowski Jan Brzechwa Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer więcej » Autorzy na topie kazap Ola Bella Jagódka anna AMOR1988 marcepani więcej »
A kiedy w sercu zamieszka SZCZĘŚCIE, to wszystkie oczy do Ciebie się śmieją i wszystkie serca są jasne i piękne i wokół małe cuda się dzieją…. A kiedy w sercu zamieszka RADOŚĆ, to kwitną kwiaty, choćby nie chciały. Taka w niej siła, że nawet kamień z pozoru bez życia, przecież lśni cały…. A kiedy w sercu zamieszka PRZYJAŹŃ, znika zeń wszystko, co dotąd bolało i rośnie tak, że zmieściłoby księżyc i słońce, co ciepło wlało….. A kiedy w sercu zamieszka MIŁOŚĆ, czułością wyścieli swoje mieszkanie, Ciebie do niego zaprosi, by kochać A im więcej daje, tym więcej dostanie. Bo Przyjaźń... Był Pewien Człowiek, Który Miał Pragnienie, By Spotkać Czyjeś Przyjazne Spojrzenie. I Kiedy W Końcu Tak Się W Jego Życiu Stało, Że Wszystko Się Z Bożą Pomocą Poukładało- Przestraszył Się Tego Wszystkiego Człowiek; By Tego Nie Stracić-Bał Się Zamknąć Powiek. Jednak Zapomniał, Że To Wszystko W Sercu I Nie Znajdzie Tego W Żadnym Innym Miejscu, Lecz Wtedy Znowu Zadziałał Duch Boży, Który Łaski Zsyła I Obficie Mnoży. Dał Człowiekowi Owemu Poznanie, Że Przyjaźń To Takie Trudne Drugiego Kochanie, Kiedy Daję I Borę I Jestem Gotowy Na Ciągłe Zawracanie Mojej Małej Głowy Różnymi Problemami, Smutkami Różnymi. Jednak Wiem, By Nie Czynić Mych Słów Próżnymi I Nie Mówić Tylko Tego, Co Do Słuchania Miłe, Bo Oboje Wiemy, Że Mamy Do Tego Siłę, By Prawdziwie Swe Dusze I Serca Ubogacać, By, Mimo Trudności, Wciąż Do Siebie Wracać. Bo Taka Już Jest Rola Prawdziwego Przyjaciela, Że Zawsze Największe Dobro Dla Ciebie Wybiera. By nasza przyjaźń przetrwała wszystkoByśmy zawsze byli bliskoBy w trudnych chwilachbyła niezwyciężonaa w dniach radościw swej sile zdwojonaTego życzę właśniesobie i Tobiebyśmy tę przyjaźńpielęgnowali w sobieByśmy ją czuliw słowach i gestachi żeby istniećnie chciałaprzestać. i jego serce jest życie,życie to uśmiech na twarzy bliskiegoi to co czujesz do to miłośći przyjaźń gorącajak ciepło świecącego słońca. Czasami kiedy dusza ucieka Uwierz w drugiego człowieka Przyjdzie – weźmie w dłonie Łzy twoje Powie że one są też - moje Przytuli – łzy wytrze Szepnie - po to są przyjaciele Aby w takiej chwili Zawsze koło Ciebie byli. Człowiek, koń i pies wspinali się mozolnie po zboczu góry. Byli zlani potem i umierali z pragnienia, bo słońce grzało niemiłosiernie. Na zakręcie dostrzegli wspaniałą bramę, całą z marmuru, prowadzącą na wyłożony bryłami złota plac, gdzie biło źródło krystalicznie czystej wody. Wędrowiec zwrócił się do strażnika pilnującego wejścia:- Witaj!- Witaj, wędrowcze!- Powiedz mi,cóż to za piękne miejsce?- To Jakie to szczęście,że trafiliśmy do nieba!Jesteśmy bardzo Możesz wejść i napić się do woli - odrzekł strażnik,wskazując Mój koń i pies także są Bardzo mi przykro,ale tutaj zwierzęta nie mają prawa bardzo chciało się pić, ale nie zamierzał opuszczać w biedzie swoich przyjaciół. Z żalem podziękował strażnikowi i ruszyli w dalszą drogę. Wspinali się jeszcze bardzo długo i całkowicie już wyczerpani dotarli do starych, zniszczonych wrót prowadzących ku polnej drodze wysadzanej drzewami. W cieniu nieopodal leżał człowiek z głową przykrytą Witaj! - odezwał się ze snu mężczyzna skinął tylko Umieramy z pragnienia, ja, mój koń i mój Pośród tych skał znajdziecie źródło. Możecie tam pić do już wszyscy ugasili pragnienie, wędrowiec podziękował Wracajcie tu, kiedy tylko przyjdzie wam na to Powiedz mi, jak nazywa się to miejsce?- Niebo? Przecież strażnik marmurowej bramy powiedział, że niebo jest tam!- Tam nie było nieba, tylko poczuł się zbity z Nic z tego nie rozumiem. Jak mogą piekło nazywać niebem? Pewnie niejeden człowiek dał się oszukać!- Tak naprawdę to oddają nam wielką przysługę, bo tam zostają wszyscy, którzy są zdolni porzucić w biedzie swoich najlepszych przyjaciół... Często czekamy na Cud, prosimy o niego codziennie, ale nie zauważamy ....że on już się trudno docenić ....drugiego człowieka,jego bezinteresowną życzliwość,szczerość spojrzenia ....tak łatwo zniszczyć słowem,zburzyć zsyła Ci cud,nie zawsze o niego prosisz,powiesz: nie taki chciałeś .....lecz cudem ....jest mieć Przyjaciela ....i być Przyjacielem dla Kogoś Czymże jest przyjaźń? Najpierw znajomością ... potem koleżeństwem ... i w końcu przyjaźnią ... Piękne chwile z przyjacielem są bardzo ulotne ... nie da się ich zatrzymać ... Potem przychodzi czas rozstania i pojawia się nadzieja w sercu ... że nowy przyjaciel ... wkrótce się pojawi ... Tylko kiedy ? Kto nim będzie ? Na to pytanie może odpowiedzieć tylko życie . Czy kobieta,czy mężczyzna, przecież każdy sam to przyzna, że przyjaciel – skarb największy może życie ci upiększyć! Może życie ci umilić nieraz nawet w ciężkiej chwili. Przyjaźń ostoi się burzy, nigdy tobą się nie znuży. Przyjdzie czasem niespodzianie, z tobą wiernie pozostanie. Przyjaźń to życia iskierka, stokroć słodsza od cukierka. Przyjaźń to uśmiech na twarzy, przyjaźń to coś o czym marzysz! Chcesz przyjaciela wiernego, to sobie zasłuż na niego! Nie potrzeba przecież wiele: Chcesz dobrego przyjaciela, też bądź dobrym przyjacielem! Czy to rano czy w ciągu dnia wieczorem czy o późnej nocy. Wystarczy że pomyślę o Tobie kochanie i zamknę moje oczy. Widzę wtedy Twoją uśmiechniętą twarz i czuję się jak w niebie. W moim sercu przyjaciółko, jest to specjalne miejsce dla Ciebie. Czyż nie jest pięknie, gdy w życia zamęcie masz kogoś.... do kogo... odzywasz się chętnie...? Przyjaźni nie zważysz na szali, nie zaznaczysz na skali, Nie zmierzysz centymetrem, ani metrem czy kilometrem. Przyjaźń to często słowa, to dodająca otuchy rozmowa. Przyjaźń to wspólne wsparcie, a czasem to tylko łez otarcie. Droga życia nie jest prosta, czas w miejscu nie stoi. Wiec bardzo Ci dziękuje, za to że Jesteś, Przyjacielem moim. Przyjaźń to, wdzięczne słowo, Przyjaciel, to rzecz święta, dzieli nas droga, lecz serce zawsze O TOBIE pamięta... Gdyby tak można byłoSerce każdego człowieka wyjąćOtworzyć, popatrzeć i znowu ukryć go w cieleWtedy wiedziałbyś dobrzeKto wrogiem, a kto przyjacielem. Gdy się rano obudzisz i kawę wypijesz ... pamiętaj o tym , że wśród przyjaciół żyjesz ... Gdzie na Ciebie czeka miłość,tam prowadzi serca głos. Gdzie na Ciebie czeka przyjaźń, niech zaniesie Cię tam los. Wszystko na świecie takie niestałe, lecz przyjaźń prawdziwa trwa wieki całe. Gdy się kogoś polubi szczerze czy można zapomnieć? Dziękuję za wszystko, Za Twój radosny uśmiech, Twoją obecność,każdego dnia, Dziękuję za przyjaźń, Płynącą prosto z serca. Idąc przez Życie człowiek spotyka Radość, Ból, Smutek, Cierpienie, Gdy jest Szczęśliwy lub żal go dotyka Ma w Sercu jedno Marzenie. Mieć Przyjaciela na dobre i złe, Takiego, który nie zdradzi, On prawie wszystko o Tobie wie, Kiedy potrzeba pomoże, doradzi. Jest, kiedy płaczesz i gdy się śmiejesz, Kiedy masz troski, zmartwienia, Nie wiesz co robić, tracisz nadzieję, On Cię podtrzyma, udzieli schronienia. Jak dobrze być przy kimś, chociaż tylko myślami. Jak dobrze czuć przyjaźń, która istnieje między nami. Jak dobrze mieć kogoś, kto jest ze mną w potrzebie . Jak dobrze mieć przyjaciela takiego jak Ciebie. Jakież to wspaniałe, czuć się bezpiecznie z osobą, przy której ani nie ważysz myśli, ani nie mierzysz słów, ale wylewasz je dokładnie takie, jakimi są, nie oddzielając ziarna od chwastów, wiedząc, że przyjazna ręka przesortuje je, zatrzyma to, co wartościowe, a resztę rozwieje podmuchem miłego wiatru. / George Eliot / Jest jeden,jedyny kwiat, za nim tęskni cały świat...! i bogacze pragną go, a ten kwiat Przyjaźnią zwą. Nie to piękne co widzą oczy, nie to co czują ręce lecz to, co dostrzec może tylko PRZYJAZNE SERCE. Jest taki ktoś, kto ciepło daje Kto nigdy ciebie kochać nie przestaje I mimo niebezpieczeństw gdzieś z daleka Wiedz że on na pewno na ciebie czeka Bo słowa przyjaźń tak wiele znaczy czasem dokuczy ale o miłość zahaczy. Bo przyjaciel to szczęście ogromny dar przeżywać z nim możesz magię i czar. Jesteś przyjacielem od serca Tego mówić nie muszę bo mało kto ma tak wspaniałą duszę Jesteś na dzień dobry jesteś na dobranoc i za to Ci dziękuję choć to pewnie zbyt mało Przyjacielem jesteś wspaniałym o czym wiesz Mówić nie muszę W potrzebie pomożesz w chorobie uleczysz i będę Cię szanować przyjacielu po wieki Język przyjaźni to nie słowa, lecz znaczenie. To inteligencja ponad David Thoreau Każda chwila,każdy dzień jest jak piękny życia nie wróci drugi raz,więc doceniaj to co się tym co radość dajei w pamięci narzekaj na swój los,popatrz w lustro, uwierz w bardzo ważna rzecz,przecież możesz gorzej Przyjaciół tylu wspaniałych masz,z wszystkim sobie radę to piękne słowo,choć ludzie nim pomiatają,przyjaźń jest życia królową,której niektórzy nie znają. Każdy z nas ma własne życie,lecz gdy myślami spotkamy się o świcie....Powiedzmy do siebie słowo miłe,które wyzwoli w nas wielką nam będzie w tym stanie trwać,bo cóż możemy więcej sobie dać. To przecież jest przyjaźń elektroniczna, Taka niewinna,ale też śliczna. Każdy z nas ma własne życie, lecz gdy myślami spotkamy się o świcie....Powiedzmy do siebie słowo miłe,które wyzwoli w nas wielką nam będzie w tym stanie trwać,bo cóż możemy więcej sobie świat...by był słoneczkiem uśmiech..by pozostałna zawsze wśród słowa... by tuliływ promieniach dzień... by każda chwila,uśmiechem się kończyłai szczęście nam rana Uśmiechu-Szczęścia w Południe,Wieczorem Wspomnij TenDzień Spędzony Cudnie. Kiedy w chwilach zwątpienia powiesz: Przyjaciół mi brak ,Wtedy spójrz na ten Profil i wiedz,Że nie jest tak!Największy skarb to dobry Przyjaciel,Niełatwo znaleźć go w tylko ten Przyjaciela może mieć,Kto sam Przyjacielem być umie! Kto szczęście z Tobą podzielii losu zawiłe koleje,tak w dobrej jak i złej dobiena pewno jest przyjacielem. Miłość mówi do przyjaźniKto tu z nas jest bardziej ważny?To ja przyjaźń, bo beze mniemożna kochać nadaremnie. Cóż by była warta miłośćgdyby przyjaźni nie było?Ile by twa, miłość trwałagdyby przyjaźń - nie wiązała? Wtedy miłość się odzywabądźże tylko sprawiedliwagdyż w przyjaźni, nic innegotylko kocha się - bliźniego. Moja cicha, droga przyjaciółko Takich, jak Ty, jest jak pączek dzikiej róży,taki nie za mały, nie za jak promyczek słońca o świcie,który człowiekowi i zwierzakom rozwesela bez Ciebie byłby bardzo nudny,a każdy problem bardzo trudny. Moja Przyjaciółko Skarbie mój kochany diamenciku przyjaciółko moja miłaTyś tak jak strzała głęboko do serca mojego trafiłaBól ten ale znoszę chętnie bo jest jak Ty tak słodki i uroczyLecz zadaję sobie pytanie! Czy los nas kiedyś zjednoczy? Może,pomyślał,nie ma czegoś takiego,jak dobrzy i źli Przyjaciele. Może są po prostu tylko Przyjaciele, ludzie,którzy będą przy Tobie,kiedy Ci coś dolega i pomogą Ci,byś nie czuł się zbyt samotny. Może to ludzie,dla których warto przeżywać strachy,mieć nadzieję...i żyć. Być może są to ludzie,za których warto umrzeć, kiedy trzeba. Nie ma dobrych Przyjaciół Nie ma złych Przyjaciół. Są jedynie ludzie,których pragniesz i z którymi chciałbyś być,ludzie, którzy mają swoje miejsca w Twoim sercu... Stephen King MÓJ PRZYJACIELU!!!!!!!! Gdy jest kłopot Jesteś bliskoTobie oddam swoje wszystkoWięc pozostań PrzyjacielemI we wtorek i w niedzielęBo bez Ciebie świat ponuryNiebo zasłaniają chmury. A gdy Jesteś świat się śmieje Słońce świeci, wiatr nie wiejeI przy Tobie wciąż jest latoPRZYJACIELU.. dzięki za to! Nadzieja otwiera oczy, które chętnie przymykamy, aby tuż pod powiekami, utrwalić najukochańsze pejzaże, twarze... dla przyjaźni. Nadzieja wyrzuca ręce w przód rozpychając ławice mgły, dobija się do nowych krajobrazów, do promieni słońca, do początków nowego świata. Nadzieja pozwala wierzyć, miłować. Obejmuje umysł człowieka spokojnymi rękami, całuje jego serce... Jest czułą matką naszych dni... Największy skarb to dobry PRZYJACIEL Nie łatwo znaleźć go w tłumie!Tylko ten przyjaciela może miećKto sam przyjacielem być umie! Na Przyjaźń każdy zasługuje. Ona tak pięknie życie jest duża, czasem malutka,a najlepiej gdy jest ciepła i wierniutka... Przyjaźń pokorna, a jednak piękna, nie karze winnych, żyje dla innych. Daje - nie bierze, dlatego w nią wierzymy. Tyle w nas dobrego, ile pozostawimy po sobie w Sercach innych ludzi Na przyjaźń czekałem, wiele marzeń czasu minęło,serce smutkiem Cię poznałemnadzieję przyjaźni zakosztowałem,Dar ten od Ciebie Ci jestem że dziękuję tak skromnie. Na strunach przyjaźni... Na skrzypcach dnia... Wiatr cicho piękną, piosenkę gra Nuci ją, szepce między drzewami... Nosi po polach i łąkach z kwiatami.. Niech wiatru śpiewanie do Ciebie dziś dotrze ... Rozbudzi radość, a łezkę otrze... Muzyką wiatru Ciebie pozdrawiam ... Uśmiech serca zostawiam. Nasza przyjaźń jest wieczna! Jak pamięć o wspólnej przeszłości. Ta przyjaźń jest konieczna. By nie dać szansy nicości. Przysłowiowy przyjaciel poznany w biedzie, określa Cię idealnie. Mogę Cię nazwać życiowym doznaniem. Obyś Ty miał o mnie takie samo zdanie. Nasze życie na błędach rysowane miłością, uczuciem przeplatane. Jestem małą iskierką, która wypala się uczucie me zanika gdzieś w tle Popełniam błędy i naprawiam je, gdy dotknę dna, odbije się. Gdy sił zabraknie przyjaciel wyciągnie mnie. Zasypie mnie kwiatami, miłymi słowami. To prawdziwa przyjaźń między nami. Niech Ci słonko ciepło gra, niech Twój uśmiech zawsze słoneczkiem w ciepłe dnii gwiazdeczką na niebiedla tych,co kochają Ci życie będzie wiosną,a cały świat radością,Niech wiosenne kwiaty się kłaniająi wszyscy przyjaciele kochają. Niech wszyscy widzą Twój uśmiech promienny jak słońce poranka,w oczach łagodność i spokójkojący jak głosu Twego niech płynieradość, ciepło, nadzieja;nawet wtedy gdy wokółsłota, zimno, Twoje niech bijemocno, przyjaźnie, życzliwieby rozum oprócz rozsądkuodróżniał co coś czasem dla innychnie licząc czy się opłaci,bo trud Twój innym oddanyo dobro Ciebie wzbogaci. Niech zawsze przy Tobie ktoś się znajduje, kto swoim istnieniem w sercu radość maluje. Nie pozwala by smutek wszedł do serca Twego, wystarczy że masz przyjaciela choć jednego Co potrafi sprawić,że uśmiechasz się i jest przy Tobie nawet gdy Ci źle. Przytuli gdy potrzeba,rozmową zabawi i ciepło swego serca w Twoim sercu zostawi. Nie bójcie się przyjaciół. Przyjaciele mogą was tylko zdradzić. Nie bójcie się wrogów. Wrogowie mogą was tylko zabić. Bójcie się ludzi obojętnych. Oni nie zdradzają ani nie zabijają, ale to za ich milczącą zgodą dzieje się zdrada i zabijanie. Nie ma to jak mieć przyjaciół, nawet takich co daleko, nie zostawią Ciebie nigdy, nie zapomną przyjść z pociechą. Nawet lata co minęły, nic nie zmienią w żadnym względzie, oni zawsze są przy Tobie, dają czego nie ubędzie. Serce szczere, wciąż bogate, pamięć chwil niezapomnianych, uśmiech, kwiaty i prezenty wcale nieoczekiwane. Jak to dobrze siąść przy stole, i pogadać sobie szczerze, czy wierzycie Wy w przyjaciół, ja mam takich i w nich wierzę! Nie można zamówić PRZYJAŹNI w koncercie życzeń, nie wygrywa się jej na loterii ,ani nie znajduje jako gwiazdkowego prezentu ,nawet z okazji imienin nikt jej nie przyniesienie ,nie można jej znaleźć jako rzeczy zgubionej lub porzuconej,nie jest darmowym podarunkiem losu ,ani zwykłym zbiegiem sensem który trzeba odnaleźć,jest radością którą trzeba zbudować,by dać ją komuś , jest obecnością którą trzeba zaprosić. Nie może być przyjaźni tam, gdzie nie ma wolności. Przyjaźń uwielbia wolną przestrzeń i nie może być wtłoczona w proste i ciasne ramy. Będzie rozmawiać i działać bez skrępowania; nie obrazi się, kiedy nie ma powodu; a nawet kiedy jest powód, łatwo przebaczy i zapomina po zwykłym „przepraszam”.. Przyjaciele są prawdziwymi bliźniakami w duchu; są solidarni we wszystkim. Jeden bez drugiego nie może być szczęśliwy, żaden z nich nie zostanie sam w nieszczęściu. Tak jakby mogli zmienić ciała, wymieniają się w bólu i trudach, przynosząc ulgę jeden drugiemu w najcięższych przeciwnościach losu. Nie szafuj słowem – przyjaźńbo ono znaczy wiele,znajomych pełno dokoła,nieliczni to przyjaciele. Nie ten co z Tobą tańczy,nie ten co z Tobą się śmieje,lecz ten co z Tobą cierpijest Twoim przyjacielem. Nie ten przyjaciel co w pogodnej chwili swą życzliwością życie Ci umili. Lecz ten co w klęsce, samotnej godzinie sztandar miłości nad głową rozwinie. Nie szukaj tego czego dotknąć nie sposóbnie upieraj się przy tymco być nie musikrocz drogą prostąprosto do celua wsparcia zawszeszukaj w przyjacielu. Nie szukam w sobie pragnień, które mogą mnie zaskoczyć, ani Marzeń, bez przyszłości Szukam ułamka duszy którym mógłbym się z kimś podzielić i przez to ofiarować cząstkę siebie Nie szukam w Świecie prawd których nie znam Nie odkrytych lądów, przygód jakichś Szukam miejsca do powrotów i żalu By wiedzieć, że jestem u siebie I czuć się tak Nie szukam w Tobie dzikiej fascynacji czy nie wyśnionej nawet fantazji ani szaleństwa które poza zagubieniem niczego nie daje Szukam naszej wspólnej drogi zrozumienia Cudownej Przyjaźni,która nas zjednoczy a jednocześnie otworzy umysły i Serca na innych…… Nie ten przyjaciel co w pogodnej chwili swą życzliwością życie ci umili. Lecz ten co w klęsce, samotnej godzinie sztandar miłości nad głową rozwinie. Noszę Twe serce ze sobą, gdyż noszę je w sercu swoim, rozstawać się z nim nie muszę, bo to co Twoje -jest moje. Twe serce wędruje ze mną, po krętych ścieżynach losu, wciąż czuję Twoją obecność, zapomnieć Ciebie nie sposób. I nie znam lęku przed losem, nie pragnę piękniejszych światów, boś Ty moim losem i światem, ozdobą wśród tysiąca kwiatów. Pozostań w mym sercu na zawsze, bądź częścią mnie nieodzowną, ja pozostanę dla Ciebie, Przyjaźni - Krainą Cudowną. Okropna jest tęsknota,Gdy myśl wciąż do Ciebie ucieka,Gdy myśl jest już przy Tobie,A droga do Ciebie tą kartkę w swoje ręceI zasłuchaj się w ona Ci przypomni czas,Kiedy przyjaźń łączyła nas. Otacza nas w koło magia i czar. Tysiące zdarzeń potwierdza to nam. W moim świecie, czarem są moi przyjaciele. I za nic w świecie, nie oddałabym ich za najdroższe kamienie. Czy burza, czy słońce są zawsze przy Tobie. W moim sercu jest osiem Diamentów. Każdy jest różny, ale dla mnie równy. Osiem charakterów, osiem gustów, osiem różnych wspomnień I osiem artystów. Każdego z kolei opisać bym mogła, lecz czasu i życia nie starczy by tego dokonać. Wiersz ten jest krótki, lecz bardzo ważny, bo opisać w nim mogłam ile każdy z Nich dla mnie znaczy. Pali się Kraków,Pali się Rzym,Lecz nasza przyjaźńNie pójdzie w dym. Piękna jest miłość,lecz znika jak mgła,przyjaźń piękniejszabo wiecznie trwa. Pokaż mi którędy mam iść, by więcej Cię nie ranić. Jak nie ulec zatraceniu, w tak trudnej egzystencji. Rozświetl mi drogę, przynieś nadzieję, kiedy ja Ci jej przynieść nie mogę. Tak potrzebuje Twojej przyjaźni, by nie błądzić jeszcze bardziej, tak potrzebne Twoje zrozumienie, by moje życie pustym nie było, i bezsensownie się nie toczyło ... Połączyła nas piękna PrzyjaźńO jakiej wiele osób z nas marzyCzekamy na siebie przed monitoremCzekamy , co znowu dzisiaj pięknego się wydarzyKtoś prześle wirtualny uśmiechKtoś inny słodkiego buziaczkaI tak upływa nam szczęśliwie życieBo szczera Przyjaźń to nie żadna gratkaTak miło jest tutaj i cichostukot klawiatury i myszki klikaniei ten gest z serca życzliwyna zawsze w pamięci pozostanie Położę na liściu paproci, marzenia słodko pachnące i rosy kropelki malutkie, by mogły zwabiać Ci słońce. Serce też na nie położę, bo ciepło słowa być musi, ramiona szeroko otworzę, by los do uśmiechu zmusić!!! Ja zawsze z radością do Ciebie przybywam, bo do przyjaciół z ochotą moje serce się zrywa. A więc, odwiedzajmy się wzajemnie. Tak jest miło i przyjemnie. Poprosiłem Boga o kwiat, dostałem o drzewo, dostałem las,poprosiłem o rzekę, dostałem ocean,poprosiłem o przyjaciela, dostałem Ciebie... Powiem DZIĘKUJĘ, choć jest tak wcześnie. Zapytasz... za co? Za to, że JESTEŚ! Szkoda, że Jesteś aż tak daleko! Los nas oddzielił lasem i rzeką! Oddam swe myśli, swoje marzenia By słodkie wysłać Ci pozdrowienia Do serca człowieka nie trafisz przez drzwi zamknięte, a raczej przez duszę i oczy uśmiechnięte,bo oczy które się do Ciebie uśmiechają, umieją kochać... i drzwi do Przyjaźni otwierają... Przyjaciel jest skarbem, Nawet ,kiedy odejdzie na chwilę, Wciąż powraca... Nawet po największej burzy... Przyjaciel ,wciąż wierzy, Nawet ,jak inni już zwątpią, Oferuje swoje serce, Ale nie czyni tego bezkrytycznie... Przyjaciel, to smutek i radość, Kiedy wydaje się ,że to już koniec... On znowu otwiera szeroko ramiona, A jego słowa są prawdziwe i szczere... Przyjaciel to ktoś, kto Cię zna i kocha za to, czym Byłeś, i kim Jesteś, i który podziela Twoje nadzieje, co do tego, Kim będziesz. Przyjaciel to ktoś więcej niż znajomy, przyjaciel to ktoś kogo uważamy za dopełnienie siebie, przyjaciel to ktoś komu ufamy, przyjaciel to ktoś komu powierzamy nasze największe sekrety, przyjaciel to osoba do której zwracamy się o pomoc, przyjaciel to ktoś kto jest przy nas na dobre i na złe, przyjaciel to ktoś za kogo możemy oddać własne życie i tam po drugiej stronie nie będziemy tego nigdy żałować. Przyjaciel w Twoim życiu jest najlepszą pociechą w każdej potrzebie. Przyjaciel to prawdziwa ludzka dobroć, w której czujesz znak Bożej wytrzymasz, ze wszystkim możesz sobie poradzić, jeżeli masz u boku przyjaciela. On nie musi nic więcej uczynić, jak tylko powiedzieć słowo, albo też bez słów, podać ci nie zakwitną bez nie mogą stać się ludźmi bez ciepła przyjaźni. Przyjacielu mój zwyczajnie, że z Tobą na NK jest fajnie: i w deszczu i w słotę, w smutku, w radości, Wspierasz i uczysz życia w miłości. Dzisiaj za wszystko chcę Ci dziękować, skromny bukiecik kwiatów darować. Przyjaciółko, jesteś w szarym życiu mym promyczkiem złotym. Przyjaciel rozświetla szare dni zmieniając w uśmiech,smutek i łzy. Jak dobrze mieć kogoś, kto problemy moje zna i odda mi wszystko co ma. Mój przyjacielu miły - sercu miły to moje oczy Cię wypatrzyły i bratnią w Tobie znalazły duszę. Jesteś lekarstwem na zło,na prozę życia, które jest bez blasków i kolorów. Podnosisz na duchu, kiedy potrzebuję. Nie muszę prosić o pomoc, bo Ty i tak jesteś. Nawet o tym nie wiesz, jak ważna jesteś w moim życiu. Kiedy życie tak pędzi, a ja czasami się w nim gubię. Pośród ludzkiej obojętności, nie muszę się bać, bo mam CIEBIE. Przyjaźń czy miłość... Dajesz komuś nadzieję, cóż z tego wyniknie, Jeśli ten ktoś słowem jak batem ci przytnie. Lub swym czynem Ciebie zrani strasznie To smutna nauczka dla Twego serca, właśnie... Gdyby rozważyć co jest lepsze dziś - Przyjaźń - którą możesz związać się z kimś. Miłość - którą możesz otrzymać w darze, Od kogoś z kim jesteś od niedawna w parze... To przyjaźń jest dobrem Miłość cudowna Lecz tylko ta z serca - Ta, bezinteresowna! Przyjaźń jest jedynym skarbem , który mnoży się przez podział , jest jedynym darem , który powiększa się przez rozdawanie, jest jedynym przedsięwzięciem , w którym im więcej się wydaje , tym więcej się zyskuje Przyjaźń niczym róża, ozdabia cały świat. Maleńka czy duża,zostawia w sercu ślad. Przyjaźń to jest ładny sentyment nieważne, czy jest realny czy wirtualny ważna jest szczerość i dobre serce. Przyjaźń to nie tylko słowa,Spotkanie albo rozmowa...To nie kolega na dwa miesiące,z przyjaźnią żyje się do końca...Każdy powinien mieć przyjaciela,Który go w trudnych chwilach wspiera!Daleko, gdzieś tam...Przyjaciół prawdziwych mam...Gdziekolwiek jestem, cokolwiek robię przypominam ich sobie... I choć jesteś za górą i rzeką... Ja pamiętam o Tobie choć jestem daleko... Przyjaźń to piękne słowo, choć ludzie nim pomiatają, przyjaźń jest życia królową, której niektórzy nie znają. Szczęście jest jak świeca, dmuchasz, chuchasz-gaśnie, kiedy dbasz o szczęście cudze, Twoje błyszczy jaśniej. Radość jest sercem duszy; oświetla tego, kto ją ma i ogrzewa wszystkich, na których padają jej promienie. Odnaleźć własną radość z dobroci innych, oto tajemnica szczęścia. Przyjaźń to piękny kwiat, przyjaźń otacza świat, przyjaźń osusza łzy, przyjaźń to ja i Ty. Przyjaźń to słowo nie z utopii To rzadka zjawisk perła Mieszka w nas i trwa Łączy serca ludzi czystych Przyjaźń żyje tylko tam Gdzie nie umarło sumienie Przyjaźń zdobywa obszary samotności To bardzo ważne słowo To najważniejsza część miłości. Przyjaźń to więź nierozerwalna, która trwa do końca życia nic jej z niszczyć nie może bo jest nie do przebicia! Dla niej zrobimy wszystko bo człowiek sam żyć nie umie chce mieć osobę, która go wysłucha i zrozumie! W przyjaźni najważniejsze jest zaufanie, szczerość, troska o siebie i miłość! Przyjaciel Cię wysłucha, pomoże w trudnej chwili, nie zawiedzie, nie zostawi w potrzebie i jak trzeba czas umili! Przyjaciel to Skarb, o który trzeba dbać, to bliska sercu nam osoba i bardzo cenny dar! Przyjaźń to więź nierozerwalna, która trwa do końca życia nic jej z niszczyć nie może bo jest nie do przebicia! Rzeczy zmieniają się wokół nas, zmieniają się także i ludzie,którzy zniżają się do poziomu rzeczy, ale nie zmieniają się przyjaciele, co udowadnia, że przyjaźń to coś boskiego i nieśmiertelnego. Są w życiu takie osoby, które jednym małym gestem potrafią pokolorować całe Życie... Niech Twoje Serce, wypełnia powiew kojącego ciepła i promienie Radości. Niech Twój świat... będzie pełen szczęścia i miłości. Serce dla człowieka jest tym czym słońce dla świata. W tym cytacie jest coś dla Ciebie pamiętasz,pozdrawiasz, życzysz, nie patrząc czy w zamian coś otrzymujesz, dlatego sercem za to Ci przyjacielu dziękuję. Przesyłam,każdemu z osobna Moc życzeń,uśmiechu, radości - Bo widzę te serca otwarte, Życzliwe i pełne czułości... Serce nie musi być duże - by przyjaźń dawało. Wystarczy takie maleńkie - żeby uczucia skrywało. Więc moje serce - choć jak muszelka malutkie, Jest pełne zmysłów i uczuć - i jak płomień cieplutkie. Serce jest jak ogród, - w którym rosną przyjaźni kwiaty, I każdy kto pielęgnuje je - jest to człowiek bogaty. Serce przyjaciela pomoże przetrwać niepokoje i gasnące nadziei ognisko nie pozwoli by wiara zniknęła pomoże Ci przetrwać wszystko Serce przyjaciela mocno pociągnie za rękę gdy po najgorsze chwytasz nawet gdy nie widać wszystko Ci z oczu wyczyta Serce przyjaciela otrze gorzkie łzy i zabierze czas samotności w zamian podaruje życzliwy uśmiech szczęście i chwile radości. Siedem płatków tu rysuję,Kreseczkę i kółko,Przymnij kwiatek - no i zostańMoją przyjaciółką. Siła Przyjaźni Ma Przyjaźń zasypie srebrnymi chwilami, mruga do ciebie czarem, sercem, łzami... zasieje nasionka w ogródku, kanciastym, zapisze rozdział, kolejny, dwunasty!... Raz zburzy w zwątpieniu, co podarowała, zebrała perełki, cierpliwie kochała... lecz także naprawi, sceruje, przytuli, gdy serce dostrzeże pęknięte przez bóle! Bo przyjaźń ma twarze jak posągi greckie, (w tych oczach uczucia, rzeźbione, są wieczne!) zachwyca mądrością, zapomnieć nie może, że zagubiłeś perełkę gdzieś w drodze... Poczeka, pomyśli, i rękę znów poda, choć w sercu jest zamieć i nie ta...pogoda, bo Przyjaźń jest większa nawet od miłości! Magię swą ukryła w czynie, pieśni, w złości... Szczerość serca, uścisk dłoni… warto usiąść, choć czas goni, łyk herbaty… gestów kilka… po dniu ciężkim krótka chwilka… Kiedy natłok spraw przeraża przyjaźń nasza - to oaza i pociecha, gdy w podróży życia drogą - los nas znuży… Przyjaźń jest jak dobre wino: wzmacnia się, gdy lata płyną… Bo Przyjaciół oczy właśnie niosą ciepło, co nie gaśnie, dobrą dzielą się nadzieją nawet gdy złe wichry wieją… Przyjaźń wieczna jest jak trawa, to sól życia, dni przyprawa… więc te chwile zapamiętam, bo niezwykłą jest i świętą. „Świątynie przyjaźni trzeba wznosić nieustanie Upada ona i rozbija się na kawałki jeśli każdego poranka nie rozpoczyna się pracy na nowo. Za każdym razem, gdy wstaje słońce trzeba darzyć przyjaciela, nową miłością, patrzeć na niego ze świeżą uwagą przebaczać mu z nową wyrozumiałością aby dotrzymać mu kroku trzeba się przemieniać należy otworzyć okna duszy by powiew wiatru usunął kurz utartych przyzwyczajeń.” Tak mało, prawie nic A jednak serce wzruszyTych ciepłych parę słówCo płynie z czyjejś duszyNie znając wcale siebieDziennie do siebie piszemyJak Mały Książę z różąBliżej siebie stajemyGdzieś na pustyni życiaGdzie lot nasz się zatrzymałPatrzymy w jedną gwiazdęTak różnymi oczymaChoć każdy w swoją różęW bezkresie zapatrzonyTo jedna noc nad namiI księżyc zamyślonyWięc przyjdzie taka poraŻe powiesz przyjacieluWczoraj nie miałem nikogoA dzisiaj w sercu mam wielu. Tam gdzie słońce szczęście sprzyja,rośnie dobro łączy przyjaźń. Takim słońcem bądź świecącym! Sercem dobrym i gorącym! Tam gdzie słońce – kwiaty kwitną, tętni życie, mroki gdzie słońce – świat pięknieje,smutek znika, twarz się gdzie słońce – radość gości,łatwiej jest żyć, trwać w gdzie słońce – szczęście sprzyja,rośnie dobroć, łączy przyjaźń. To przyjaciel daje nadzieję, odrzuca cierpienie,śle szczery uśmiech, wśród ponurej szarości dnia. Żyć bez przyjaźni to jak oddychać bez powietrza. Usłyszeć w potrzebie głos przyjaźni jest najpiękniejszą rzeczą, jakiej może zaznać serce, bo nie ten mocny co burzy,lecz ten co podpiera, nie ten, co łzy wyciska, lecz ten co je wyciera. Człowiekiem najszlachetniejszym w całym ludzkim tłumie,jest ten, co oprócz łez własnych, łzy cudze rozumie. Więc przyjmij ode mnie te kwiaty, zerwane w ogrodzie marzeń, pośród słów tysiąca, pośród pięknych zdarzeń, wraz z moim sercem, w którym radość gości, bo to też dzięki Tobie znalazło się w krainie szczęścia i miłości. Swe dary oddaję wiatrom, niech zaniosą je do Ciebie, niech Cię pozdrowią, ucałują i za przyjaźń podziękują. W małych rzeczach odnajdujemy pięknej muzyceszukamy chwili cudownym obrazieodkrywamy słowach wiersza poszukujemy ciepła w sercach przyjaciół... W przyjaźni więcej się mieści,niż miłość w sobie zawiera,bo przyjaźń wszystko oddaje,a miłość wszystko zabiera. Za te wspólne chwile. Za wspólnie przemierzone mile. Za czas spędzony razem. Za łzy na Twoim ramieniu. Za szczęście na mojej twarzy. Za wszystko Ci dziękuje. Wszystko zawdzięczam Tobie. Nie wiem co to bojaźń. Lecz wiem co to przyjaźń. Przyjaźń to dar od Boga. To boskie dzieło. Bo to co boskie jest doskonałe. Zobacz, przybywam tu z pozdrowieniami, żeby dziękować za przyjaźń między nami. Chociaż czasu ostatnio mam niewiele, od czego są przecież przyjaciele? By zawsze w potrzebie dłoń podali i na nasze serce zasługiwali. Najpiękniejszy dzień wstaje wtedy, gdy chcemy, aby wstał... Najpiękniejszy uśmiech dajemy innym wtedy, gdy chcemy go dać... Najpiękniejsze słowa mówimy wtedy, gdy świadomie je mówimy... Najpiękniejsze wspomnienia zostają, gdy na to się zgodzimy... Zwyczajne chwile... i zwykłe dni...My w nich żyjemy...i Ja i zwykłe szare...i pospolite...To dla mnie piękno jest w nich radości...i szczęśliwości ...są iskierkami dnia miły uśmiech...na twarzach bliskich...to szczęście...które jest dla mnie pragnę skarbów...i gór z sezamem...bo te iskierki dnia codziennegoto dla mnie...Skarby świata całego Życie nie jest proste... Często przykre i żałosne... A jednak piękne i kochane... Bo przecież jedno nam zostało dane... Więc uśmiechnij się i żyj... Do przodu idź baw się i śmiej... I zawsze wokół siebie przyjaciół miej... Życie razów nie szczędzi,kark pochylają cierpienia,ten co pomoże powstać,wart miana przyjaciela. Życie to jest ogromny rejs, My statkiem jesteśmy sami. Musimy płynąć ciągle w przód, Na spotkanie z przygodami... Naszym żaglem nadzieja jest, Dzięki niej szybciej płyniemy. A wiara to ogromny maszt, Na który żagiel wciągniemy. Wiatrem, co ciągle dmie i dmie, Jest miłość bliskich i nasza. Raz nas uskrzydla, pchając w przód, A raz nas nawet przestrasza. Załoga przyjaciele są, Wspierając nas w naszych trudach. Lecz trzeba pracy by ich mieć, A z nimi wiele się uda. KiedyśProszę, nie zdziwcie się, że kiedyś nowych email wam nie wyślę nie będzie mnie na gadu-gadu… Nigdzie nie będzie - mówiąc ściśle. Zniknę z facebooka i nie wkleję nowego wiersza na mej stronie, cóż… tak wygląda w naszych czasach najzwyczajniejszy życia koniec.
1 marca 2013 Zawsze w pamięci Ci co na drugą stronę odeszli, Ci co tak niespodziewanie w zaświaty przeszli. W pamięci naszej zawsze to zostanie, obojętnie co nas zastanie. Tego nigdy nie zagrzebiemy, do starości w pamięci zawsze z Wami będziemy. Żyjcie tam z szacunkiem do Boga, czeka Was już tylko szczęśliwa droga. Wszystkie grzechy za życia oby zostały wybaczone, za życie ciężko strawione. Żeby każdy czyn był wybaczony, byście na tej drodze mieli szanse do obrony. Miłością serce wypełnione, chwile z Wami nie zostaną nigdy stracone. Twarze nigdy nie zostaną wymazane, oby Wasze dusze na męki nie były skazane. Autor: Paweł Kołacz. Oceń Wiersz!Ocena: (12 votes cast)Ku pamięci, out of 10 based on 12 ratings Tagi: cierpienie, miłość, rozstanie, śmierć, wiara, wiersze rymowane, wspomnienia Ten wpis opublikowano dnia piątek, 1 marzec 2013 o godz. 20:14 w kategorii Wiersze, Wiersze smutne. Możesz śledzić komentarze tego wpisu przy pomocy kanału RSS Możesz zostawić komentarz lub wysłać sygnał trackback ze swojego bloga.
Cytaty o śmierci mogą sprawić, że bardziej docenimy życie. Mówienie o śmierci w pięknych słowach pozwala oswoić strach przed odejściem, ale jednocześnie zachęca, by czerpać z życia pełnymi garściami. Przeczytaj najpiękniejsze cytaty o śmierci i zobacz, który z nich najbardziej do ciebie przemawia. Zobacz zbiór najpiękniejszych cytatów o śmierci. Czasem przychodzą do nas takie chwile, w których potrzebujemy ubrać w słowa rzeczy niewyrażalne. Wtedy przychodzą nam z pomocą mądre cytaty. Dzięki nim możemy opisać, co czujemy. Zobacz także: Cytaty o uśmiechu, śmiechu i humorze. Rozbawią każdego!Mądre cytaty o śmierci"Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze".Stephenie Meyer***"Bo żyć możesz tylko tym, za co zgodzisz się umrzeć".Antoine de Saint-Exupéry***"Śmierć nie jest przeciwieństwem życia, a jego częścią".Haruki Murakami***"Ostatecznie, dla należycie zorganizowanego umysłu, śmierć to tylko początek nowej wielkiej przygody". Rowling***"Ludzie zwykle odkładają najważniejsze słowa na później, a ich bliscy odnajdują je w pośmiertnych listach".Markus Zusak***"Prawdziwymi przyjaciółmi są ci, którzy nigdy nie opuszczają naszego serca, nawet jeśli na chwilę znikną z naszego życia. Po latach rozłąki bez trudu na nowo podejmujemy przerwaną znajomość. Nawet jeśli umrą, w naszych sercach na zawsze pozostaną żywi".Jack Canfield***"Postanowił żyć wiecznie lub ponieść śmierć próbując".Joseph Heller***"Śmierć jest tak przerażająco ostateczna, tymczasem życie obfituje w niezliczoną ilość możliwości".George R. R. Martin*** "– Ale zaraz, ty jesteś Śmierć! Tak? – TAK, ISTOTNIE.– Jestem twoim fanem! Zawsze chciałem cię poznać, wiesz?".Terry PratchettZobacz także: Miłość to pięknie uczucie! Zaskocz drugą połówkę pięknym wierszem miłosnymOni odeszli od nas w tym roku.
dla tych co odeszli wiersze